Uroczystości na polskim cmentarzu w Miednoje

Na Cmentarzu w Miednoje odbędą się dziś uroczystości upamiętniające zamordowanych przez NKWD w 1940 roku polskich funkcjonariuszy państwowych. Rozpocznie je (o 11.00 czasu polskiego) oddanie hołdu rosyjskim ofiarom komunizmu.

O 12.30 rozpoczną się główne uroczystości na polskiej nekropli. Na cmentarz w Miednoje przybędą rodziny zamordowanych oraz władze państwowe.
Kamila Rusek córka zamordowanego w Twerze komendanta posterunku policji w Drohobyczu podkreśla, że obecność na cmentarzu w Miednoje to symboliczne spotkanie z ojcem. Kamila Rusek wspomina, że była już na grobie kilka razy, zawsze to wydarzenie wywołuje smutek i wspomnienie ukochanego człowieka, dla którego “była oczkiem w głowie i którego podziwiała”.
Alina Stawinoga córka zamordowanego z rozkazu Stalina policjanta Wacława Góreckiego po raz 4. odwiedzi symboliczny grób ojca na cmentarzu w Miednoje. Jak podkreśla mimo 81 lat, kiedy tylko może wybiera się w trudną podróż do Rosji, bo ojciec był dla niej wszystkim.
Na cmentarzu w Miednoje, zajmującym powierzchnię 1,7 hektara jest 25 zbiorowych mogił, w których spoczywa ponad 6 tysięcy 300 jeńców obozu specjalnego NKWD w Ostaszkowie. Wśród nich są funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej i Straży Więziennej, żołnierze i oficerowie Korpusu Ochrony Pogranicza i innych formacji wojskowych, pracownicy administracji państwowej i wymiaru sprawiedliwości II Rzeczpospolitej, którzy po 17 września 1939 roku znaleźli się w sowieckiej niewoli.
Wczoraj polska delegacja złożyła wieńce pod tablicą na Instytucie Medycznym w Twerze, gdzie mieściła się siedziba NKWD, w której w 1940 roku zamordowano polskich funkcjonariuszy. Po południu przewodniczący delegacji, minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki wraz z przeorem klasztoru pod Ostaszkowem, Archimadrytą Arkadijem, wmurowali kamień węgilny pod kaplicę pod wezwaniem Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Kaplica przy klasztorze ma być symbolem wspólnego przeżywania zbrodni komunistycznych przez Polaków i Rosjan.
Monastyr w Ostaszkowie to miejsce gdzie w latach 1939 – 1940 mieścił się obóz dla polskich jeńców wojennych. Łącznie przebywało tam ponad 15 tysięcy obywateli polskich, w tym około 7 tysięcy policjantów, funkcjonariuszy Straży Granicznej i Korpusu Ochrony Pogranicza. Większość z nich w 1940 roku została wywieziona do Tweru, tam zamordowana i pochowana w Miednoje.

IAR/KRESY.PL
forma płatności