Kijów: świętowanie do rana po zwycięstwie

Niemal do samego rana trwały w Kijowie obchody zwycięstwa w meczu ze Szwedami. Świętowano w restauracjach, pubach i – przede wszystkim – na ulicach.

Dla wielu Ukraińców zwycięstwo w meczu ze Szwecją było zaskoczeniem. Jeszcze, gdy w przerwie reporter Polskiego Radia rozmawiał z fanami futbolu w kijowskiej strefie kibica, można było usłyszeć opinie, że Ukraińcy świetnie grają, ale na pewno przegrają mecz. Dlatego wygraną świętowano jeszcze goręcej. W centrum Kijowa zebrało się około stu tysięcy osób. Razem w Charkowie i Lwowie zebrało się niemal 70 tysięcy. Po stolicy jeździły samochody przyozdobione ukraińskimi flagami, śpiewano i pito w restauracjach. Głównym miejscem świętowania była strefa kibica.
Szwedzi, którzy przegrali mecz bawili się razem z Ukraińcami i nie przejmowali się za bardzo przegraną. W rozmowie z Polskim Radiem wyrażali nadzieję, że Szwecja wygra w następnych meczach z Anglią i Francją.
Ukraińcy podchodzili do swoich dalszych szans w grupie bardziej sceptycznie, choć liczą na wyjście z niej. „Dalej będziemy walczyć z Anglią do ostatniej kropli krwi, [będzie remis], a z Francją przegramy” – powiedział Polskiemu Radiu kibic z Kijowa.
Mimo wypitych hektolitrów piwa, sytuacja w stolicy wydawała się spokojna. Do centrum ściągnięto wyjątkowo duże siły milicji. Funkcjonariusze zachowywali się tolerancyjnie i interweniowali tylko w przypadku znacznych naruszeń prawa. Najczęściej łamanym przepisem był zakaz picia w miejscach publicznych. Tej nocy jednak on nie obowiązywał.

IAR/KRESY.PL
forma płatności