Obcokrajowcy, którzy przebywając na Ukrainie, będą musieli wezwać karetkę, czy milicję, nie powinni mieć z tym problemu. Ministerstwa Ochrony Zdrowia i Spraw Wewnętrznych zapewniają, że wśród osób pełniących dyżury zawsze będzie ktoś znający język angielski.
Dyspozytorom karetek pogotowia, przyjmującym telefoniczne zgłoszenia będą pomagać studenci, znający angielski. Wolontariusze będą obecni także w punktach medycznych na stadionach. Mają też towarzyszyć ‘lekarskim patrolom”. Oprócz tego Ministerstwo Ochrony Zdrowia przygotowało angielsko-ukraiński słownik, który będzie rozdawany pracownikom szpitali i przychodni w miastach, gdzie odbędzie się Euro 2012.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych także ma zamiar skorzystać z pomocy około 4. tysięcy młodych ludzi uczących się w uczelniach MSW. Według resortu, angielski, choćby jego podstawy, zna 27 tysięcy funkcjonariuszy. Zgodnie z planami ministerstwa, żaden obcokrajowiec, który zadzwoni na milicję pod numer 102 nie powinien mieć kłopotów z porozumieniem się w języku angielskim. W każdym komisariacie ma być bowiem funkcjonariusz znający ten język.
IAR/KRESY.PL






























