Władze w Mińsku oczekują, że Rosja w najbliższym czasie wznowi dostawy energii elektrycznej. Wczoraj Białoruś całkowicie spłaciła zadłużenie powstałe za import rosyjskiej energii.

Ludmiła Ziańkowicz z białoruskiego ministerstwa energetyki powiedziała, że nie zważając na całkowitą spłatę długu prąd z Rosji nie jest jeszcze dostarczany. Zwróciła uwagę, że rosyjska korporacja energetyczna “Inter RAO” dotychczas nie poinformowała też kiedy dostawy mogą być wznowione.
Rosyjska energia pokrywała wcześniej 12 procent dziennego zapoptrzebowania Białorusi. Z powodu powstałego zadłużenia w wysokości 1,5 miliarda rosyjskich rubli, czyli równowartości ponad 43 milionów dolarów dostawy rosyjskiej energii zostały wstrzymane 29 czerwca.
Białoruś spłaciła również część długu za energię dostarczoną przez Ukrainę i wczoraj wznowiła import prądu z tego kraju.
Białoruskie elektrownie mogą całkowicie zaspokoić krajowe zapotrzebowanie. Jednak wytwarzany przez nie prąd głównie w oparciu o importowany rosyjski gaz jest drogi. Dlatego opłaca się kupować energię w Rosji i na Ukrainie, gdzie część prądu wytwarzają elektrownie atomowe.

IAR/Kresy.pl

forma płatności