Obserwatorzy oceniają wypowiedź prezydenta Rosji jako wyraźną krytykę premiera Putina.
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ostrzegł przed władzą jednego człowieka w swoim kraju. Obserwatorzy ocenili wypowiedź Miedwiediewa podczas Międzynarodowego Forum Gospodarczego w Sankt Petersburgu jako wyraźną krytykę premiera i byłego prezydenta Władimira Putina. Wieloletni partner Miedwiediewa będzie prawdopodobnie jego konkurentem w przyszłorocznej kampanii prezydenckiej.
Do tej pory zarówno Putin, jak i Miedwiediew nie wyrazili swojego stanowiska na temat ponownego kandydowania na urząd prezydenta. Cały świat z dużym zainteresowaniem obserwuje stosunki pomiędzy dwoma politykami. Ostatnio obserwatorzy byli zdania, że potrafią dostrzec spór na linii Putin-Miedwiediew.
Gdy w 2008 r. Putin już nie mógł ponownie kandydować na prezydenta, to przedstawił alternatywę w postaci Miedwiediewa. Według ekspertów, Putin również jako premier pozostaje prawdziwym, wpływowym człowiekiem, jeśli chodzi o rządzenie państwem.
Justyna Bonarek/diepresse.com/Kresy.pl






























