W centrum Moskwy został w piątek zastrzelony były pułkownik Jurij Budanow, bohater głośnego procesu, skazany za uprowadzenie i zabójstwo czeczeńskiej dziewczynki. Policjanci prowadzący śledztwo i obrońcy praw człowieka przypuszczają, że motywem zabójstwa Budanowa mogła być zemsta.
Tak uważa między innymi szef stowarzyszenia „Memoriał” Oleg Orłow. Natomiast pełnomocnik prawny rodziny zamordowanej przez Budanowa dziewczynki – Ludmiła Tichomirowa odrzuca taką wersję. „Oni obecnie mieszkają w Norwegii i w ich charakterze nie leży zlecanie zabójstwa” – dodała.
Rosyjscy dziennikarze zastanawiają się, czym zajmował się pułkownik Jurij Budanow po przedterminowym zwolnieniu z więzienia i sugerują, że zabójstwo mogło mieć związek z jego nową działalnością. Jurij Budanow został zatrzymany w 2000 roku i 3 lata później skazany na 10 lat pozbawienia wolności za uprowadzenie i zabicie nieletniej Elzy Kungajew. Odebrano mu stopień oficerski i medale za odwagę. W 2009 roku został warunkowo zwolniony z odbywania kary i zniknął.
Administracja kolonii karnej oraz adwokat rodziny ofiary twierdzili, że zwolnienie było bezprawne. Rok po wyjściu Budanowa z więzienia nieznani sprawcy zastrzelili pełnomocnika rodziny zamordowanej Czeczenki – Stanisława Merkiełowa.
IAR/Kresy.pl






























