Dzień otwarty w ambasadzie Rosji w Warszawie

Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie po raz drugi w historii otworzyła drzwi dla zwiedzających. Prawie trzysta osób zwiedziło wnętrza jednego z najbardziej tajemniczych budynków w Warszawie, otoczonego przez lata komunizmu nimbem tajemniczości.

Wśród zwiedzających były zarówno osoby dobrze pamiętające czasy komunizmy, jak i kilkuletnie dzieci. Zwiedzającym spodobała się ambasada, mimo że nie poznali pikantnych tajemnic dotyczących czasów, gdy była to jeszcze radziecka placówka.

“Tyle lat człowiek tędy przejeżdżał i aż bał się patrzeć w kierunku ambasady, by sobie nie zaszkodzić. A teraz okazuje się, że można wejść i zobaczyć wnętrze budynku” – powiedział Polskiemu Radiu jeden z mieszkańców Warszawy. Zwiedzający zobaczyli pięć reprezentacyjnych sal ambasady. Niektórzy z nich narzekali, że nie poznali legend i tajemnic, związanych z funkcjonowaniem placówki w czasach komunizmu.

Zaprojektowany przez radzieckich architektów budynek ambasady został wzniesiony w latach 50., w socrealistycznym stylu, oszczędnym w formie. Bryłą nawiązuje do pałaców petersburskich z przełomu 18. i 19. wieku. Budynek znajduje się u zbiegu ulic Belwederskiej i Spacerowej, niedaleko Łazienek Królewskich i Belwederu. W całym kompleksie mieści się także konsulat, biuro radcy handlowego i rezydencja ambasadora.

Rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie otworzyła drzwi z okazji Dnia Dyplomaty. Święto Rosjanie obchodzili 10 lutego.

IAR/Kresy.pl

forma płatności