Kilka tysięcy przedstawicieli małego i średniego biznesu po raz kolejny protestowało w Kijowie przeciw “podatkowemu terrorowi”, jak określany jest nowo przyjęty kodeks podatkowy.
Nowy kodeks, podwyższający świadczenia pieniężne, zdaniem protestujących zagraża małym i średnim przedsiębiorstwom. Manifestujący, którzy przyjechali z wielu obwodów Ukrainy, zebrali się na centralnym palcu Kijowa – Majdanie – miejscu, gdzie w 2004 r. zaczęła się pomarańczowa rewolucja, dzięki której do władzy doszli prozachodni politycy, obecnie stanowiący opozycję.
Tłum, blokując pobliskie uliczki, ruszył w kierunku siedziby prezydenta, by wymusić na głowie państwa, Wiktorze Janukowyczu, nałożenie weta na przygotowany przez jego rząd dokument. ”Zawetować kodeks podatkowy!”, ”Hańba!” – krzyczeli pośród gwizdów manifestujący, uderzając w metalowe wiadra i plastikowe butelki. W górę wznosiły się transparenty, na których można było przeczytać: ”Nie rujnujcie małego i średniego biznesu!”, ”Nie terrorowi podatkowemu!”, ”Panie prezydencie, zrozum przedsiębiorców!”. Wiktor Janukowycz był tego dnia z wizytą w Brukseli.
Właściciele małych i średnich przedsiębiorstw, już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy protestowali przeciw przyjętemu przez parlament w ubiegłym tygodniu projektowi, który wejdzie w życie 1 stycznia. Jest to największa antyrządowa mobilizacja w rozpoczętej w lutym kadencji Janukowycza.
Elżbieta Wtulich/Les Echos/Kresy.pl




























