Rzecznik rządu wyraził nadzieję, że polskie postulaty w sprawie Gazociągu Północnego zostaną rozwiązane pozytywnie. Paweł Graś oświadczył, że polska dyplomacja poruszała na forum Komisji Europejskiej kwestię przebiegu Gazociągu Północnego.
Rosyjska gazeta “Kommiersant” napisała, że Polska zwróciła się do Komisji, by wymusiła poprowadzenie gazociągu Nord Stream głębiej. Komisja temu zaprzecza, a Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że rozmowy toczą się jedynie na szczeblu Warszawa-Berlin.
Minister Graś powiedział, że stanowisko Polski w tej sprawie jest znane i wydaje się, że finał starań okaże się dla nas pozytywny. Rzecznik wyjaśnił, że Polska chce, by gazociąg nie zakłócał pracy polskich portów i przyszłego gazoportu w Świnoujściu i – zdaniem Grasia – wszystko wskazuje na to, że tak będzie. Paweł Graś powiedział, że Polska działa w tej sprawie na wielu frontach, w tym w Komisji Europejskiej.
Władne w tej sprawie Ministerstwo Infrastruktury sprecyzowało, że prowadzone są bilateralne rozmowy między Polską a Niemcami dotyczące obecnej lokalizacji gazociągu. Postulaty resortu skupiły się przede wszystkim na zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi i środowiska. Wnioski polskiej strony zostały częściowo uwzględnione w obszarze morza terytorialnego, gdzie konsorcjum Nord Stream zagłębi gazociąg na odcinku ponad 20 kilometrów, w tym na skrzyżowaniu z tak zwanym torem zachodnim. Ministerstwo mówi, że Polska chce, aby gazociąg leżał 5 kilometrów głębiej na skrzyżowaniu z tak zwanym torem północnym.
W tym roku Warszawa prezentowała to stanowisko pięciokrotnie – ostatnio przed tygodniem w Berlinie, na spotkaniu wiceminister infrastruktury Anny Wypych-Namiotko z jej niemieckim odpowiednikiem Klausem-Dieterem Scheurle. Ponadto, 22 lipca, minister Cezary Grabarczyk przedstawił polskie stanowisko unijnej komisarz do spraw morskich i rybołówstwa. Minister poinformował również, że w tej sprawie odbywają się rozmowy ze stroną niemiecką.
Również rzeczniczka Komisji Europejskiej powiedziała, że polski rząd chciał rozwiązać sprawę w rozmowach ze stroną niemiecką. Jak podkreśliła, Bruksela kontaktowała się w tej sprawie z władzami w Warszawie, ale te zapewniały, że nie mają zamiaru prosić o interwencję przy zmianie trasy gazociągu. Niezależnie od działań resortu, Zarząd Portów Morskich Szczecin-Świnoujście zaskarżył decyzje lokalizacyjne dla tej inwestycji, wydane przez niemieckie urzędy.
Sprawa rozpoczęła się od porannej publikacji w rosyjskim dzienniku “Kommiersant”. Szef konsorcjum Nord Stream mówił tej gazecie, że nie ma szans na realizację postulatów Warszawy. Według niego, pogłębienie kanału wymagałoby od Polski usunięcie wielu milionów ton piasku z dna morza.
IAR/Kresy.pl





























