“Stop dyskryminacji mniejszości narodowych”, “Ażubalis kłamie i manipuluje”, “Ażubalis nie stosuj sowieckich chwytów” – z plakatami o takiej treści dziewięcioosobowa grupa litewskich Polaków powitała w piątek uczestników konferencji na temat mniejszości narodowych, która odbyła się w Wilnie, m.in. z inicjatywy litewskiego MSZ.
Konferencja „Wspólnie budujemy Litwę: mniejszości narodowe w okresie dwudziestolecia niepodległej Litwy” została zorganizowana w celu zapoznania zagranicznych dyplomatów z sytuacją mniejszości narodowych i ich wkładem w budowę niepodległej państwa, jak również przedstawienie działań państwa litewskiego w celu zachowania spuścizny kulturowej i tożsamości religijnej narodów zamieszkujących Litwę”.
„Minister Ażubalis manipuluje opinią publiczną. Do udziału w konferencji zaprasza osoby, które praktycznie na jego zamówienie mówią, iż Litwa stwarza doskonałe warunki dla mniejszości, że mniejszości nie mają tu żadnych problemów, że Litwa świeci przykładem w traktowanie mniejszości” – powiedział sekretarz Związku Polaków na Litwie Edward Truserwicz.
Litewskich Polaków oburzył fakt, że na konferencji społeczność polską prezentował m.in. Ryszard Maciejkianiec, były przewodniczący Związku Polaków na Litwie, który przed dziesięciu laty usiłował doprowadzić do rozłamu społeczności polskiej, ale mu się to nie udało.
Występując podczas konferencji Maciejkianiec powiedział, że „na Litwie nie ma Polaków, są obywatele Litwy”, skrytykował polskie napisy nazw ulic, działalność Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, inicjatywę obchodów na Litwie Dnia Polonii, proces nauczania w szkołach polskich na Litwie.
Maciejkianiec podkreślił wpływy władz w Warszawie na aktywność mniejszości polskiej na Litwie.
Według danych Departamentu Statystyki mniejszości narodowe stanowią 13,4 proc. mieszkańców Litwy. Największą grupę stanowią Polacy.
Znad Wilii/Kresy.pl






























