Rosyjska “Niezawisimaja Gazieta” próbuje negować zbrodnię NKWD na polskich oficerach w Katyniu. Jednocześnie krytykuje pozycję Polski ale i rosyjskich władz wobec sprawy katyńskiej. Zarzuca rosyjskim władzom, że nie słyszą głosów milionów swoich współobywateli, którzy wątpią w “polską wersji katyńskiego incydentu”.
Autor artykułu – Aleksander Szirokorad – pisze, że zabójstwa jeńców wojennych miały miejsce we wszystkich dużych wojnach ostatnich dwóch stuleci. Zaznacza, że nie zna przypadku by “epizod z zabójstwem jeńców” był rozpatrywany przez 65 lat jako jeden z największych światowych problemów. Dodaje, że “polscy nacjonaliści uczynili z Katynia niemal podstawę polityki zagranicznej Polski”, nie interesując się losem innych polskich jeńców.
Gazeta sugeruje, że Warszawy nie interesuje los 60 277 Polaków, którzy dostali się do radzieckiej niewoli w latach 1941-45. “Chodzi o panów ubranych w mundury Wehrmachtu i jednostek SS” podaje “Niezawisimaja Gazieta”. Podkreśla przy tym, że na ochotnika do Wermachtu i SS wstąpiło “do pół miliona polskich ochotników. Wśród nich był Józef Tusk – dziadek obecnego premiera Donalda Tuska”. Nie podaje jednak źródła tej informacji.
Autor tekstu przypomina również, że za 10 miesięcy minie 400 lat od spalenia Moskwy przez Polaków i wymordowania dziesiątków tysięcy Moskwian, a w czerwcu 2011 roku, 400 lat od zdobycia Smoleńska. “Ciekawe jak Rosja odniesie się do tych dwóch rocznic w 2011 roku” – zadaje pytanie rosyjski historyk i pisarz.
IAR/Kresy.pl





























