Rosja musi szybko dokonać reorientacji swojego eksportu, aby znaleźć inne miejsca docelowe niż Europa, której przyrost gospodarczy jest zbyt słaby – ocenia rosyjska minister gospodarki Elwira Nabiullina.
Na razie trudności finansowe strefy euro nie miały bezpośredniego wpływu na Rosję, ale awersja do ryzyka, które z nich wynikły na całym świecie, zmusiła na przykład pewne spółki rosyjskie do opóźnienia pierwszych ofert publicznych lub do przyjęcia słabszych waloryzacji.
Kryzys wzmocnił rolę wschodzących rynków, takich jak Brazylia, Indie i Chiny, jako nowych, światowych centrów przyrostu – oświadczyła Elwira Nabiullina w czasie piątkowego spotkania zorganizowanego wspólnie przez rosyjskie ministerstwa finansów i gospodarki.
“Zasadnicza część naszego eksportu jest skierowana na rynek europejski, którego przyrost jest słaby. Ryzykujemy pozostawanie poza nowymi centrami wzrostu gospodarczego” – powiedziała Nabiullina.
“W nadchodzących latach trzeba będzie stworzyć potencjał konkurencyjny dla eksportu i podjąć działania na rynkach o wzroście gospodarczym. To dotyczy zarówno tradycyjnego eksportu energetycznego, jak i nowych wyrobów” – dodała.
Jadwiga Senska/lefigaro.fr/Kresy.pl






























