W wywiadzie udzielonym w czwartek niezależnej białoruskiej agencji prasowej Biełapan, szef Liberalno – Demokratycznej Partii Rosji przewiduje, że białoruski prezydent straci władzę.
“Łukaszenko przegra kolejne wybory i jeszcze go posadzą do wiezienia. Za prześladowanie opozycjonistów, za to ze wsadzał biznesmenów do więzień i zmuszał do płacenia pieniędzy”– powiedział rosyjski polityk. Moskwa zdaniem rosyjskiego polityka przestanie wspierać Łukaszenko z powodu jego nieodpowiedzialnego zachowania. “W każdych wyborach my [Rosja] go wspieraliśmy. Sam przyjeżdżałem. A teraz kto go będzie wspierał, jeśli on się tak zachowuje. Bez naszego wsparcia, odwrócą się od niego jego zwolennicy widząc, że nie nikt za nim nie stoi” –dodał Żyrinowski
Zdaniem rosyjskiego polityka wszyscy już maja dość Łukaszenki: wszyscy się już zmęczyli jego manierami, głosem widokiem twarzy, wszędzie zmieniają się prezydenci i tylko on musi ciągle zostawać na swoim miejscu.
Według szefa liberalnych-demokratów białoruski reżim oznacza przede wszystkim ograniczenia: “Młodzież ma same zakazy, inteligencja ograniczenia, biznes […] albo uciekasz za granicę albo idziesz do więzienia, albo wszystko pod kierownictwem urzędników, jak za czasów sowieckich. Niezadowolenie narasta”.
Polityk zwrócił też uwagę, że białoruski prezydent traci poparcie ze względów demografii: “Starsze pokolenie, które symbolizuje władze radziecką wymiera. Młodzież która ma dostęp do Internetu wyjeżdża za granice, chce wyborów, na których nie będzie od razu wszystko wiadome”.
Żyrinowski pochwalił także demokratyzację na Ukrainie: “Na Ukrainie było wspaniale, do ostatniego momentu nikt nie wiedział kto wygra”.Białoruś jego zdaniem musi pójść tą samą droga. “Białoruś musi swój system demokratyczny jakoś modernizować, bo bliżej jej do Turkmenistanu, Uzbekistanu czy Kazachstanu, chociaż obok znajdują się kraje bałtyckie, Rosja, Ukraina. W Kirgizji nie byłoby rewolucji jeśli nie system prezydencki, parlament lepiej reaguje na kryzys” –ocenił rosyjski polityk
Szef liberalnych-demokratów wezwał do rewolucyjnych zmian w regionie – “wprowadźmy system parlamentarny, systemy prezydencki utrzymajmy tylko na jedną kadencję, 5 lat to optymalny wariant. Republika parlamentarna, i nie będzie Łukaszenki, będą różne partie i koalicje”.Zdaniem polityka władza Łukaszenki i podobnych mu środkowo azjatyckich dyktatorów nie ma przyszłości: Tu nie ma żadnych perspektyw tylko zbrojne powstania. A ludzie chcą wolności i zmian.
Żyrinowski jest wiceprzewodniczącym Dumy oraz szefem jednej z czterech partii zasiadających w rosyjskim parlamencie. Mimo, że oficjalnie jest w opozycji, popiera rząd w kluczowych decyzjach. Zadaniem Wojciecha Konończuka eksperta Ośrodka Studiów Wschodnich: “Żyrinowski w radykalny i często niedyplomatyczny sposób wyraża to, co chciałby powiedzieć Kreml. Jego wypowiedź jest znacząca w sytuacji nasilenia konfliktu rosyjsko- białoruskiego oraz poprawieniem relacji rosyjsko-ukraińskich”.
W ostatnich czasach stosunki rosyjsko-białoruskie charakteryzuje szereg napięć. Dotyczą one m.in. kwestii ceł eksportowych na ropę naftowa jakie wprowadziła Rosa, co poważnie nadszarpnęło białoruski budżet. Jednocześnie następuje zbliżenie Rosji z Ukrainą, która wynegocjowała zakup rosyjskiego gazu po preferencyjnych cenach. Prezydent Miedwiediew podczas swojej środowej wizyty w Charkowie powiedział wprost, że na zniżki cen surowców mogą liczyć jedynie realni partnerzy, a nie ci którzy tylko to deklarują, co może odnosić się do Białorusi
“Białoruski lider nie może być pewien czy podobne ulgi ratujące budżet również od Kremla otrzyma. Rosja może wycofać poparcie polityczne dla Łukaszenkii, bo jak pokazuje przypadek Ukrainy, może ona dogadywać się z demokratycznie wybranymi władzami. Przykład Kirgistanu i natychmiastowe rosyjskie poparcie udzielone tymczasowemu rządowi także to potwierdza. Natomiast udzielenie azylu przez Łukaszenkę nielubianemu przez Moskwę Kurrnanbekowi Bakijewowi jest właśnie wyrazem niezgody na takie zachowanie Kremla”– powiedział analityk OSW w rozmowie z Biełsatem, dodając, że wypowiedź Żyrinowskiego może być formą nacisku na białoruskiego prezydenta.
Rosjanie inaczej niż białoruskie władze odnoszą się do Kurnambeka Bakijewa. Obalonego kirgiskiego prezydenta krytykowali zarówno rosyjski premier jak i prezydent. Rosjanie po cichu mieli mu za złe, że w zamian za kredyty obiecał Rosji zamknięcie amerykańskiej bazy lotniczej i z obietnic się nie wywiązał. Prezydent Łukaszenko jednak udzielił mu azylu na terenie Białorusi, sugerując w przemówieniu przed białoruskim parlamentem, że w rewolucji mieli swój interes Rosjanie.
jb/Biełsat






























