Azerbejdżan grozi wojną

Gwałtownie rośnie ryzyko konfliktu o Górny Karabach. Wielka wojna na południowym Kaukazie jest nieunikniona, jeśli wojska Armenii nie wycofają się z tego regionu – ostrzega minister obrony Azerbejdżanu.

“Dyplomacja przez 15 lat nie osiągnęła żadnego konkretnego rezultatu, a Azerbejdżan nie może czekać kolejnych 15 lat – powiedział minister Safar Abijew w rozmowie z francuskim ambasadorem w Baku Gabrielem Kellerem. – Teraz kolej na wojska, a zagrożenie rośnie z każdym dniem.”

Minister zaznaczył, że początek wielkiej wojny na południowym Kaukazie jest nieunikniony, jeśli Armenia nie przestanie okupować terytorium Azerbejdżanu.

Konflikt między Azerbejdżanem a Armenią trwa od czasu uzyskanie przez te kraje niepodległości po upadku ZSRR.

Konflikt w Górnym Karabachu wybuchł w 1988 roku, po tym jak region ten, zamieszkały głównie przez Armeńczyków, ogłosił swój zamiar odłączenia się od Azerbejdżanu. We wrześniu 1991 roku władze regionalne obwieściły utworzenie Republiki Górnego Karabachu ze Stepanakert jako stolicą.

W odpowiedzi na to postanowienie Baku odebrało regionowi autonomię, powodując tym samym konfrontację armii azerbejdżańskiej i formacji armeńskich z Górnego Karabachu. Rozejm został podpisany 12 maja 1994 roku. Azerbejdżan utracił kontrolę nad Górnym Karabachem i siedmioma przyległymi do niego regionami.

W ostatnich miesiącach konflikt zaognił się z powodu zbliżenia pomiędzy Armenią i Turcją, które bardzo nie podoba się Azerbejdżanowi. W ubiegłym tygodniu Azerbejdżan poinformował, że trzej jego żołnierze zostali zabici przez Armeńskich snajperów w okolicach Górnego Karabachu.

russie.net/Kresy.pl

Zobacz też:

Rozmawiali o Górnym Karabachu

Jak rozwiązać konflikt w Górnym Karabachu?

TK Armenii uznał umowę z Turcją

forma płatności