Aktywiści kilku prorosyjskich organizacji na Krymie przeprowadzili w Symferopolu “żałobną pikietę”, poświęconą rocznicy przekazania półwyspu ze składu Rosyjskiej SRS w skład Ukraińskiej SRS.

Jak informuje agencja informacyjna “Nowyj Region”, rankiem 19 lutego około stu osób z flagami i transparentami rosyjskimi, krymskimi i carskimi spotkało się pod budynkiem konsulatu Federacji Rosyjskiej.

Plakaty przyniesione na akcję głosiły: “Jesteśmy Rosjanami na rosyjskiej ziemi”, “Rosjanie na Krymie nie są separatystami! Jesteśmy od wieków na ojczystej ziemi”, “Rosjanie na Krymie nigdy nie wyprą się Matki Rosji!”.

Uczestnicy pikiety wysłuchali hymnu Krymu, wyciągnęli kilka portretów Nikity Chruszczowa z podpisem “Nikita, co Ty narobiłeś?” i spalili je.

“Mieszkamy w kraju, który nie szanuje nas jako narodowości, który fałszuje naszą historię, jesteśmy pozbawieni jakichkolwiek praw i swobód obywatelskich na Krymie. To polityka etnobójstwa” – tak te działania wyjaśnia jeden z organizatorów akcji.

Powiedział on też, że “Rosjanie nigdy nie zapomną czarnej daty w historii komunizmu – 19 lutego 1954 roku”.

Do uczestników pikiety wyszedł jeden z pracowników konsulatu, Siergiej Gołyszew. Zapewnił ich, że Rosja będzie zwracać “szczególną uwagę” na pracę z rodakami.

Po rozmowie, w której uczestniczył także rosyjski dyplomata, uczestnicy akcji odsłuchali rosyjski hymn, zwinęli flagi, plakaty i rozeszli się.

19 lutego 1954 roku miało miejsce oficjalne przekazanie okręgu krymskiego ze składu Rosyjskiej SRR w skład Ukraińskiej SRR. Nastąpiło to z inicjatywy władzy radzieckiej, na czele z Nikitą Chruszczowem.

Magdalena Superson/lenta.ru/Kresy.pl

forma płatności