Litewska prasa opisuje spotkanie prezydent tego kraju Dali Grybauskaite z premierem Rosji Władimirem Putinem, do którego doszło wczoraj w Finlandii, przy okazji szczytu poświęconego ratowaniu Bałtyku, uznawanego za jedno z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie.
Jak podaje “Lietuvos rytas”, za samą panią prezydent, spotkanie trwało 40 minut. Wystarczyło to jednak na “przedyskutowanie kluczowych kwestii gospodarczych i politycznych”. Rozmawiano na temat cen gazu, współpracy gospodarczej, kwestii wyznaczenia granic oraz sprawy dzierżawy jeziora Wisztynieckiego.
Przywódczynię Litwy interesowały przede wszystkim dwie sprawy – rozwój stosunków politycznych i współpracy gospodarczej.
Rosyjski premier zaproponował omówienie kwestii zwiększenia dostaw gazu na dogodnych dla obu krajów warunkach, w kontekście potrzeby dwukrotnego zwiększenia litewskiego zapotrzebowania na gaz naturalny, w związku z zamknięciem litewskiej elektrowni jądrowej w Ignalinie.
Jak donosi “Lietuvos rytas”: “Władimir Putin zauważył, że temat ten jest bardzo ważny dla Litwy i będzie przedmiotem negocjacji”. Putin dodał też: “Mam nadzieję (…), że możemy wreszcie pozbyć się tych problemów, które utrudniały rozwój normalnych stosunków. Dalia Grybauskaite odpowiedziała z kolei: od dawna twierdzimy, że jest potrzeba konstruktywnego dialogu politycznego z Rosją na wysokim poziomie, nasze stosunki gospodarcze są dla nas bardzo ważne”.
Premier Rosji i Prezydent Litwy odbyli swoją rozmowę po rosyjsku, bez tłumacza. “Lietuvos rytas” przypomina, iż obydwoje studiowali w Leningradzie.
Błażej Cecota/lrytas.lt/Kresy.pl





























