W przeddzień rocznicy deportowań

W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku NKWD rozpoczęło przymusowe przesiedlenia Polaków na Wschód. W przeddzień 70. rocznicy największych wywózek na Syberię ośrodek Karta przygotował prezentacje multimedialną “Deportowani”.

W warszawskim Domu Spotkań z Historią odbyła się też dyskusja z udziałem naukowców PAN.

Profesor Krzysztof Jasiewicz z Instytutu Studiów Politycznych PAN podkreśla, że Polacy deportowani w 1940 roku trafili do 21 krajów i republik radzieckich. Przypomina, że w tamtych czasach prasa radziecka pisała, iż mrozy w Norwegii osiągnęły minus 40 stopni, przemilczała natomiast, że w takich warunkach ludzie byli ładowani do wagonów i wywożeni.

Zbigniew Gluza z Ośrodka Karta podkreśla, że dokładnie udokumentowano dane dotyczące wywózek w 1940 roku. Liczba 320 tysięcy deportowanych jest podważana dlatego, że masowe wywózki były przez sowietów organizowane, ale już nie tak jak te z 1940 roku. Jak mówi Gluza, Ośrodek Karta sporządził indeks osób zesłanych do Archangielska – to imiona i nazwiska wszystkich 56 tysięcy ludzi.

Nadal w wielu regionach Kazachstanu i Rosji żyją Polacy – zesłańcy lub ich potomkowie. Dziś powrót do kraju po 70 latach jest prawie niemożliwy – zaznacza profesor Krzysztof Jasiewicz. Niektórzy, jak mówi, chcieliby powrócić, ale jednak decydują nie tylko ekonomiczne względy i niektórzy mogliby się nie odnaleźć w tej rzeczywistości.

Przymusowe deportacje były elementem represyjnym, terroryzowano Polaków. 10 lutego 1940 roku wywieziono: leśników, Polaków działających w administracji lokalnej oraz rodziny wojskowych, nazwanych “wrogim elementem”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności