Związkowcy protestują w Mińsku

Białoruski Kongres Demokratycznych Związków Zawodowych zorganizował w Mińsku wiec w obronie praw pracowniczych. To jedyna organizacja związkowa, która dostała zgodę władz na publiczną demonstrację.

Kilkuset związkowców, którzy zebrali się w Mińsku domagało się zmiany tak zwanego „dekretu numer 29″, który daje pracodawcy możliwość pozbycia się pracownika bez podania przyczyn. Od 10 lat na Białorusi obowiązuje kontraktowy system zatrudnienia. Kontrakt najczęściej zawierany jest na rok, a po upływie tego czasu pracodawca może pożegnać się z pracownikiem bez żadnych konsekwencji. Zdaniem związkowców, wiele osób straciło w ten sposób pracę z powodów politycznych.

Demonstrujący w przyjętej podczas wiecu rezolucji zwracają uwagę władz na naruszenia podstawowych praw pracowniczych. W dokumencie wymienia się między innymi przymusowe urlopy pracowników bez wypłacania im wynagrodzenia oraz utrudnienia w zakładaniu organizacji związkowych.

To pierwszy tego typu wiec białoruskich związkowców. Niezależni eksperci twierdzą, że pogarszająca się sytuacja społeczno – ekonomiczna na Białorusi może doprowadzić do masowych protestów.

Kilkudziesięciu innym organizacjom, które w różnych regionach Białorusi zwróciły się o zgodę na demonstracje, odmówiono.

IAR/Kresy.pl

forma płatności