Tylko 9 procent Ukraińców uważa, że Euro 2012 jest nieważne dla Ukrainy i zgodziłoby się na rezygnację z Mistrzostw. Według sondażu kijowskiej pracowni Rating, większość badanych widzi korzyści płynące z organizacji tego wydarzenia.
Dla Ukraińców Euro 2012 to przede wszystkim prestiż kraju, nowe miejsca pracy, polepszenie jakości dróg, lotnisk i hoteli oraz dodatkowe dochody państwa i promocja Ukrainy za granicą. Przy czym na wschodzie kraju ważne są przede wszystkim nowe miejsca pracy i rozwój miast, dla południa dodatkowy zarobek, a zachód, centrum i północ przejmują się prestiżem Ukrainy.
Politolog Wołodymyr Fesenko zwraca uwagę, że ludzi, którzy popierają Euro 2012 na Ukrainie jest o wiele więcej niż kibiców. „Ukraińcy czują, że Mistrzostwa są ważne pod względem społecznym. Chcą przekazać władzy i UEFA, że Ukraina nie chce rezygnować z Euro i trzeba zrobić wszystko, aby te Mistrzostwa się odbyły” – podkreślił Wołodymyr Fesenko.
Ogółem badani oceniają przygotowania na Ukrainie na dwójkę z plusem, w szkolnej skali 5-stopniowej, a w Polsce na trójkę z plusem. Z ukraińskich miast, Euro 2012 najlepiej zorganizuje Kijów, trochę gorzej Donieck, a najwięcej sceptyków jest w stosunku do Charkowa i Lwowa. Zdaniem uczestników sondażu, najbardziej w przygotowaniach przeszkadzają kryzys ekonomiczny i polityczny oraz korupcja. Za ewentualną porażkę, czyli odebranie Euro 2012, Ukraińcy będą obarczać przede wszystkim prezydenta Wiktora Juszczenkę, a dopiero w dalszej kolejności premier Julię Tymoszenko.
IAR/Kresy.pl






























