Moskiewski dziennik „Izwiestia” zastanawia się czy w Rosję uderzy druga fala kryzysu gospodarczego. Wschodni sąsiad Polski ma coraz większe problemy ekonomiczne.
Gazeta zwraca uwagę, że od stycznia do maja Produkt Krajowy Brutto Rosji zmniejszył się o 10 procent. Zaś poziom inwestycji o ponad 17 procent. Na rynkach zagranicznych ceny ropy – jednego z głównych towarów eksportowych Rosji – spadły o około 5 procent. Jednocześnie indeks giełdowy moskiewskiej giełdy RTS od początku tygodnia zmniejszył się o prawie 8 procent.
Dziennik „Izwiestia” ocenia, że jeśli światowa gospodarka zacznie rosnąć już jesienią, to nie ma powodów do obaw o stan rosyjskiej. Ekspert Jelena Matrosowa podkreśla, że władze państwowe i instytucji finansowych działają na rzecz pobudzenia wzrostu gospodarczego. W Rosji pojawił się mały promyk nadziei – produkcja przemysłowa w maju w porównaniu z kwietniem wzrosła o pół procent.
IAR/Kresy.pl




























