Agenci Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, którzy pracują w rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej na Krymie, do grudnia mają opuścić Ukrainę – oświadczył Wałentyn Naływajczenko, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.
– W stacjonującej na terenie Ukrainy rosyjskiej marynarce wojennej pracuje 19 oficerów FSB, którzy zajmują się kontrwywiadem – powiedział Naływajczenko. Dodał, że Rosja dostała czas do 13 grudnia na ich wycofanie i że informacja ta została już przekazana stronie rosyjskiej.
Rosja nie musi utrzymywać na Ukrainie własnych szpiegów – mówi szef SBU. – O bezpieczeństwo Floty Czarnomorskiej równie dobrze może zadbać podlegająca mu Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Naływajczenko zapewnił, że FSB i SBU nadal pozostają partnerami.
Ukraina zaostrzyła zasady przebywania rosyjskiej floty na Krymie od sierpnia 2008 r. Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wydał wtedy dekret, na mocy którego dowództwo rosyjskiej marynarki zobowiązane zostało do informowania władz w Kijowie o jakichkolwiek ruchach swych żołnierzy, pojazdów i okrętów. Informacje te powinni przekazywać stronie ukraińskiej z co najmniej 72-godzinnym wyprzedzeniem.
Obecnie 70% rosyjskiej Floty Czarnomorskiej jest rozmieszczone na Krymie.
rp.pl/PAP/Kresy.pl/AH






























