Kalwaria Wileńska, powstała na wzór Kalwarii w Jerozolimie, z inicjatywy ówczesnego biskupa Jerzego Białłozora jako votum Panu Bogu za odparcie w 1661 r. napadu wojsk rosyjskich cara Aleksieja Michajłowicza, obchodzi 340 rocznicę.
W czasie swojego istnienia Kalwaria przechodziła różne koleje losu. Często była profanowana i bezczeszczona. Bolszewicy po przyłączeniu Wilna do ZSRR postanowili ją zburzyć, by nie można było zobaczyć w nim pątników wspinających się na kolanach na jej szczyt. Nigdy jednak nie zamarła i zawsze stanowiła jedno z centrów duchowych litewskiej stolicy.
Obecnie po odzyskaniu przez Litwę niepodległości, Kalwaria wróciła do dawnej świetności. Ponownie jest ośrodkiem pielgrzymkowym. 14 dnia każdego miesiąca w kalwaryjskim kościele odbywa się adoracja relikwii Krzyża Świętego, jest Msza św. w intencji wiernych oraz błogosławieństwo relikwiami. Na kalwaryjskich dróżkach wciąż można spotkać wiernych, którzy chcą się pojednać z Bogiem. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w grupach zorganizowanych. W każdy piątek przybywa do niej pielgrzymka z kolejnej wileńskiej parafii. Dalej na Kalwarii rozbrzmiewa język polski. Duszpasterstwo jest w niej prowadzone po polsku i litewsku.
(mak)/(“Magazyn Wileński”)/Kresy.pl






























