Jacek Protasiewicz z Platformy Obywatelskiej ocenia, że jeśli na czele Parlamentu Europejskiego stanie Jerzy Buzek, wówczas Polska będzie miała decydujący wpływ na politykę unijną wobec Białorusi.
Podczas konferencji poświęconej aktualnym relacjom unijno-białoruskim, Protasiewicz przekonywał, że wybory do europarlamentu są niezwykle istotne nie tylko dla polskiej sceny politycznej.
Przewodniczący delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw stosunków z Białorusią podkreślił, że zwycięstwo Polaka w eurowyborach może w znaczący sposób poprawić sytuację naszych rodaków, mieszkających na Białorusi. Jacek Protasiewicz zaznaczył, że w kontekście wyborów na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Unia staje przed kolejnymi decyzjami, jaki kierunek obrać w polityce wobec Białorusi. Jak zauważył, dzięki Partnerstwu Wschodniemu Wspólnota wyciągnęła dłoń w kierunku Białorusi, pokazując, że jest dla Białorusi alternatywa dla podlegania Rosji.
W podobnym tonie wypowiadał się uczestniczący w konferencji lider białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz. Jak zaznaczył, „w ciągu 13 lat polityka unijna wobec Białorusi była moralna, ale nieskuteczna”.
Według Aleksandra Milinkiewicza była prowadzona polityka izolacji wobec jego kraju, co pogłębiało zależność Białorusi od Rosji. W jego opinii zmiana kierunku postępowania Unii wobec Białorusi jest słuszna i już przynosi pozytywne skutki.
IAR/Kresy.pl





























