W Centrum stolicy Gruzji stoi kilkaset domków wybudowanych z desek i worków foliowych. Gruzińska opozycja od kilku tygodni w ten sposób blokuje główną arterię Tbilisi aleję Rustaweli i główne wejście do budynku parlamentu. Opozycjoniści domagają się ustąpienia prezydenta Micheila Saakaszwili.
Przed budynkiem parlamentu ustawiono scenę, na której odbywają się koncerty artystów popierających żądania opozycji. Obok drewniany ołtarz, przy którym każdego dnia są odprawiane nabożeństwa w intencji Gruzji. Przed wejściem do budynku parlamentu transparent z hasłem „Ludzie na rzecz ustąpienia Saakaszwilego”.
W kilkuset foliowych domkach koczuje ponad dwa tysiące ludzi. Nocą palą ogniska, a w dzień grają w szachy i dyskutują. Ruchliwe do tej pory centrum Tbilisi wygląda jak wymarłe. Opozycjoniści wydają swoje gazety i rozdają przechodniom. Między ich domki mało kto się zapuszcza ze względu na dramatyczna warunki sanitarne.
Liderzy opozycji zapowiadają, że miasteczko foliowych domków nie zniknie, dopóki prezydent Saakaszwili nie ustąpi z urzędu i nie ogłosi przedterminowych wyborów.
IAR/Kresy.pl


























