Białoruscy urzędnicy zarzucają działaczom nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi działalność polityczną. W wypowiedziach dla Polskiego Radia zaprzeczyła temu szefowa organizacji Andżelika Borys, która przypomniała, że Związek nigdy nie uczestniczył w żadnej kampanii wyborczej i nigdy nie wspierał żadnego z polityków czy to w Polsce czy na Białorusi.
Od kilku tygodni nasilają się represje wobec działaczy Związku Polaków. Zdaniem członków organizacji ma to związek z zaplanowanym na 14 i 15 marca zjazdem podczas, którego zostaną wybrane władze Związku. Związkowcy twierdzą, że są nachodzeni przez służby specjalne i namawiani do rezygnacji z udziału w zjeździe. Nieznani sprawcy kolportują ulotki oczerniające kierownictwo organizacji, a jednemu z członków władz krajowych, polskiemu dziennikarzowi Andrzejowi Poczobutowi odebrano akredytację na wykonywanie zawodu. -„Nie damy się zastraszyć i zjazd się odbędzie” powiedziała Polskiemu Radiu wiceprzewodnicząca Związku, Anżelika Orechwo.
Na zjazd Związku Polaków na Białorusi wybierają się przedstawiciele polskiego parlamentu i MSZ.
IAR/mb




























