Michaił Chodorowski i Płaton Lebiediew, byli dwaj współwłaściciele koncernu naftowego Jukos, zostali przewiezieni do aresztu śledczego w Moskwie. Za tydzień w tamtejszym sądzie rejonowym ma rozpocząć się ich nowy proces.
Chodorowski i Lebiediew są tym razem oskarżeni o przywłaszczenie cudzego mienia w zorganizowanej grupie przestępczej i o pranie brudnych pieniędzy. Grozi im do 15 lat kolonii karnej. Obaj biznesmeni od końca 2006 roku są przetrzymywani w areszcie śledczym miasta Czyta na południu Syberii właśnie w związku z prowadzonym śledztwem w nowej sprawie karnej.
W 2005 roku Chodorowski i Lebiediew zostali skazani na 8 lat łagru za przestępstwa gospodarcze. Do czasu aresztowania Michaił Chodorowski był najbogatszym człowiekiem w Rosji. W opinii wielu komentatorów problemy z prawem jego i innych wpływowych ludzi z Jukosu są wynikiem wspierania rosyjskiej opozycji.
IAR/mb



























