“UE przegrała bitwę z Łukaszenką”

Unia Europejska przegrała bitwę z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką – tak skomentowała w poniedziałek swoją porażkę w niedzielnych wyborach parlamentarnych białoruska opozycja demokratyczna.

Na konferencji w centrum prasowym Zjednoczonych Sił Demokratycznych (ZSD) opozycyjni liderzy potwierdzili, że do Izby Reprezentantów nie wszedł żaden ich kandydat. Podsumowali również sam przebieg wyborów, które uznali za sfałszowane.

“Nie było żadnych złudzeń. Natomiast ci ludzie, którzy wzięli udział w kampanii wyborczej, przekazali wiadomość milionom Białorusinów”, że istnieje alternatywa – tłumaczył wiceszef Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Wincuk Wiaczorka.

“Dziewięć milionów Białorusinów zostało zgwałconych ze szczególnym okrucieństwem” – powiedział Wiktor Gorbaczow, który ubiegał się o mandat z list ZSD w Borysowie.

Opozycjoniści podkreślili, że obywatele Białorusi nie uważają tych wyborów za istotne, gdyż białoruski parlament jest bezwładny. Obecna kampania była jednak dla opozycji przygotowaniem do wyborów prezydenckich w 2010 roku. Dzięki niej Zjednoczone Siły Demokratyczne będą mogły skorygować swoje działania i umiejętniej dotrzeć do wyborców.

Zdaniem przedstawicieli ZSD bardzo istotne jest teraz, aby pokazać Białorusinom, do jakich naruszeń procedur wyborczych doszło podczas głosowania i w jaki sposób prowadzono wybory. “Byłby to wielki prezent dla Łukaszenki, gdybyśmy teraz złożyli ręce” – zaznaczył I sekretarz Białoruskiej Partii Komunistycznej Siarhiej Kaliakin.

Jak podkreślił, społeczność europejska powinna ocenić wybory zgodnie ze standardami Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), a więc nie uznawać ich. Jego zdaniem nie ma też podstaw do zniesienia nałożonych przez Zachód na Białoruś sankcji, gdyż w kraju wciąż obowiązują ograniczenia stanowiące ich podstawę, a władze zwiększają środki kontroli.

“Jeśli sankcje zostaną utrzymane, to (szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidia) Jarmoszyna, zamiast spacerować po Lazurowym Wybrzeżu, będzie sobie mogła chodzić po wybrzeżu w Abchazji” – ironizował lider Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (ZPO) Anatol Labiedźka. Zgodnie z nałożonymi sankcjami liczni białoruscy urzędnicy państwowi mają zakaz wjazdu na terytorium Unii Europejskiej i USA.

“Europa przegrała bitwę z Łukaszenką, ponieważ mówiła o porozumieniu, kompromisie, i tak dalej – podkreślał Wincuk Wiaczorka. – Tymczasem Łukaszenka traktuje kompromis jak słabość”.

Zdaniem Kaliakina opozycja postąpiła słusznie walcząc o mandaty w parlamencie. “To, co możemy podkreślić, to fakt, że wystawiliśmy kandydatów zdolnych do rywalizacji” – podsumował.

PAP / mb

forma płatności