Prezydent Litwy Gitanas Nausėda poinformował, że litewskie służby mają sygnały o rosyjskich planach ataków na infrastrukturę. W związku z tym Wilno zaostrzy środki bezpieczeństwa wokół obiektów energetycznych i transportowych.
Litwa ma informacje wywiadowcze wskazujące, że Rosja planuje ataki na infrastrukturę – powiedział prezydent Gitanas Nausėda w rozmowie z agencją BNS. Władze zapowiadają wzmocnienie ochrony obiektów energetycznych i transportowych.
Nausėda zaznaczył, że nie ma informacji o dokładnym miejscu ani czasie możliwych działań. Nie stwierdził też, że bezpośrednim celem miałaby być Litwa.
„Mamy takie sygnały, które otrzymujemy od naszych służb. Nie wskazują one jasno miejsca ani czasu, ponieważ przeciwnik nie zakończył planowania, a my wiemy jedynie o planowaniu albo celu” – powiedział prezydent Litwy.
Według Nausėdy możliwe działania mogłyby dotyczyć fizycznego uszkodzenia obiektów infrastruktury krytycznej.
„Mogłyby to być różne środki ukierunkowane na fizyczne uszkodzenie infrastruktury krytycznej. Wszystko, co zatrzyma funkcjonowanie tych obiektów” – dodał.
Litwa jest członkiem NATO i graniczy z rosyjskim obwodem królewieckim oraz z Białorusią, która pozostaje sojusznikiem Moskwy. Od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Wilno trzykrotnie zwiększyło wydatki na obronność.
Na początku lipca Polska informowała, że zachodnie służby wywiadowcze są zaniepokojone ryzykiem rosyjskich ataków na terytorium Polski oraz państw bałtyckich.
Moskwa regularnie odrzuca oskarżenia o planowanie lub prowadzenie sabotażu i innych działań wymierzonych w państwa poza Ukrainą. Rosyjskie władze twierdzą, że takie doniesienia są elementem kampanii propagandowej wymierzonej w Rosję.
Kresy.pl/Reuters




























