W mediach społecznościowych opublikowano nagranie, które ma przedstawiać incydent podczas Marszu Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Wypowiadający się mężczyzna obrażał Polaków, deklarował się jako „banderowiec” oraz groził jednej z kobiet zgwałceniem.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które ma przedstawiać incydent podczas Marszu Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Na materiale wypowiada się mężczyzna, obraża Polaków, kpi z pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA oraz kieruje groźby wobec jednej z kobiet.
Mężczyzna deklaruje , że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Autorzy wpisów w mediach społecznościowych sugerują, że może być obywatelem Ukrainy.
Nie wiem, czy ten koleś jest Ukraińcem czy rosyjskim prowokatorem, ale już powinien być zatrzymany przez odpowiednie służby: pic.twitter.com/NgnGumJ2Zq
— Paweł Rybicki (@Rybitzky) July 13, 2026
Nagranie zostało początkowo opublikowane na niewielkim koncie w serwisie TikTok o nazwie „last14218”. Na profilu widoczny jest jeszcze jeden materiał, przedstawiający spożywanie alkoholu.
Zobacz też: Zbrodnia w Dominopolu: UPA zlikwidowała wioskę szlachty zagrodowej, potem urządziła tam miejsce egzekucji
W sprawie nagrania portal Kresy.pl skierował pytania do Komendy Stołecznej Policji. Zapytaliśmy, czy policja zna materiał opublikowany w mediach społecznościowych i czy prowadzi w tej sprawie czynności. Pytania dotyczą również tego, czy ustalono, kiedy i w którym miejscu doszło do zdarzenia oraz czy potwierdzono jego związek z Marszem Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
Zapytaliśmy także, czy ustalono tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniu, czy policja może potwierdzić jego obywatelstwo albo status pobytowy w Polsce oraz czy został zatrzymany, przesłuchany albo wezwany do złożenia wyjaśnień.
Komendę Stołeczną Policji zapytaliśmy również, czy zabezpieczono oryginalne nagranie, monitoring miejski lub inne materiały mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, a także czy podczas zabezpieczania marszu odnotowano incydenty z udziałem osób zakłócających przebieg zgromadzenia.
Przed opublikowaniem tego artykułu, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Kresy.pl/TikTok
































