Ulicami Lublina przeszedł Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej zorganizowany przez środowiska narodowe. Do uczestników obchodów list skierował prezydent Karol Nawrocki, który podkreślił potrzebę potępienia banderyzmu i upamiętnienia Polaków zamordowanych przez OUN i UPA.

Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej przeszedł w sobotę 11 lipca ulicami Lublina. Wydarzenie zorganizowały środowiska narodowe, m.in. Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Instytut Dziedzictwa Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych, Ruch Narodowy oraz Młodzież Wszechpolska.

Uczestnicy marszu przeszli w milczeniu przez centrum miasta. Na czele pochodu niesiono baner z napisem „Stop banderyzmowi”. W zgromadzeniu widoczne były biało-czerwone flagi, flagi Ruchu Narodowego i innych organizacji oraz plansze z hasłami: „Bez rozliczenia nie ma przebaczenia”, „banderyzm = nazizm” i „Zginęli za polskość”.

Uczestnicy nieśli także plansze z nazwami miejscowości, w których znajdują się różne formy upamiętnienia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wśród nich wymieniono m.in. Monasterz, Wierzbicę i Hulcze. Organizatorzy określili je jako „miejsca hańby”.

Pochód wyruszył z Placu Litewskiego i przeszedł na Skwer Ofiar Wołynia. Pod znajdującym się tam pomnikiem upamiętniającym ofiary rzezi wołyńskiej odśpiewano hymn państwowy, odmówiono modlitwę, złożono kwiaty i zapalono znicze.

W marszu uczestniczył doradca prezydenta RP prof. Dariusz Dudek, który odczytał list Karola Nawrockiego skierowany do uczestników uroczystości. Prezydent napisał, że pamięć o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu wymaga „potępienia zbrodniczej ideologii banderyzmu, kolaboracji z niemiecką III Rzeszą oraz wszelkich aktów przemocy popełnionych z nienawiści etnicznej i rasowej”.

„A ponieważ ci, których doczesne szczątki spoczywają w anonimowych zbiorowych mogiłach wśród pól i lasów, nie mogą już mówić, to my dajemy im głos. Dopóki istnie ci, których doczesne szczć będzie Polska, dopóki będą żyć Polacy, nie zniknie pamięć o tamtych zbrodniach, o męczeństwie ofiar i hańbie zwyrodniałych oprawców” – napisał Karol Nawrocki.

Prezydent zwrócił także uwagę na odradzający się na Ukrainie kult przywódców formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach. Ocenił, że nawiązywanie do dziedzictwa OUN i UPA staje się elementem oficjalnej polityki historycznej państwa.

„Mieliśmy nadzieję na trzeźwą ocenę i opamiętanie ukraińskich elit politycznych, szczególnie w kontekście aspiracji tego państwa do NATO i Unii Europejskiej. Niestety, nasze oczekiwania dotychczas nie znalazły potwierdzenia w działaniach władz ukraińskich” – dodał prezydent.

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności