Dwóch obywateli Bułgarii skazanych w Wielkiej Brytanii za szpiegostwo na rzecz Rosji zostało zwolnionych przez Brytyjczyków po odbyciu połowy wyroków.
Chodzi o 33-letniego Iwana Stojanowa i 30-letnią Wanię Gaberową. Ten pierwszy przyznał się do spisku mającego na celu szpiegostwo i został skazany na pięć lat i trzy tygodnie więzienia. 30-letnia Gaberowa, kosmetyczka z północno-zachodniego Londynu, została skazana na sześć lat, osiem miesięcy i trzy tygodnie więzienia. Sąd pozostawił możliwość zwolnienia po odbyciu połowy wyroku. Tak też się stało, jako podała w sobotę agencja informacyjna Novinite. Stojanow i Gaberowa zostali deportowani z Wielkiej Brytanii.
Siatką szpiegowską rzekomo kierował były menadżer niemieckiej spółki Wirecard, Austriak Jan Marsalek, oskarżony o działanie w imieniu rosyjskiego wywiadu. Marsałek miał współpracować z rosyjskim wywiadem
Według prokuratorów, grupa prowadziła operacje inwigilacyjne w Wielkiej Brytanii i Europie, monitorując dziennikarzy, rosyjskich dysydentów, osobistości polityczne i ukraiński personel wojskowy. Zbiegł on, prawdopodobnie do Rosji, jeszcze w 2020 roku. Jest poszukiwany przez Niemcy. Wystawiono za nim list gończy Interpolu.
To media, zwłaszcza portal Bellingcat opisał siatkę jaką organizował w Europie Zachodniej Marsalek. Stojanow i Gaberow byli tylko dwoma z sześciu skazanych w brytyjskim procesie. Pozostali członkowie grupy otrzymali dłuższe wyroki. Biser Dżambazow został skazany na 10 lat i dwa miesiące więzienia, Katrin Iwanowa na dziewięć lat i osiem miesięcy, a Tihomir Iwanczew na osiem lat. Orlin Rusew, zidentyfikowany jako przywódca grupy, również był dumny z udziału w operacji.
Zwolnienie dwojga szpiegów spotkała się w Wielkiej Brytanii z krytyką. Minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni konserwatystów Chris Philp oskarżył rząd o brak powiadomienia o tej decyzji osób rozpracowywanych niegdyś przez szpiegów. „Najwyraźniej tak mało interesują się ofiarami rosyjskich operacji szpiegowskich na naszym terytorium, że nawet nie zadają sobie trudu, by poinformować je o tym, co dzieje się w ich własnych sprawach” – zacytowała Novinite.
Publicznie zaprotestował przeciw temu jeden ze szpiegowanych dziennikarzy, Hristo Grozew.
Czytaj także: Rosyjskie służby szpiegowały pomoc dla Ukrainy przez kamery monitoringu
novinite.com/kresy.pl
































