Krzysztof Tołwiński, były wiceminister skarbu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i lider partii Front, udał się na Białoruś, skąd przekazał 20 apteczek pierwszej pomocy dla rosyjskich żołnierzy walczących na Ukrainie. Polityk opublikował nagranie zatytułowane „Polska pomoc medyczna żołnierzom rosyjskim”.
Tołwiński zarejestrował w czwartek materiał na terenie jednego z białoruskich przedsiębiorstw. Stwierdził, że pomoc została dostarczona za pośrednictwem Białorusi, ponieważ przeprowadzenie podobnej akcji bezpośrednio z Polski jest niemożliwe.
„Państwo Polskie oraz znakomita większość społeczeństwa w bratobójczym konflikcie pomiędzy Ukraińcami a Rosjanami, czyli naszymi sąsiadami […] zachowali się w sposób haniebny moralnie i politycznie katastroficzny” – napisał polityk w mediach społecznościowych.
Lider Frontu krytykował przekazywanie Ukrainie polskiego uzbrojenia. Twierdził, że Polska w ten sposób pomaga Ukraińcom zabijać Rosjan, których określił jako sąsiadów Polaków. Ostrzegał również, że Rosja „w sposób słuszny” wystawi Polsce własny rachunek.
Tołwiński przedstawił przekazanie apteczek jako symboliczny gest finansowany z prywatnych środków. Oświadczył, że ma on pokazać, iż nie wszyscy Polacy popierają oficjalną politykę państwa wobec wojny na Ukrainie.
„Partia polityczna Front […] w sposób symboliczny ze środków własnych, prywatnych, przekazała […] pakiet pomocy medycznej chłopakom z okopów, żołnierzom Federacji Rosyjskiej walczącym na froncie” – napisał.
Według ukraińskiego serwisu NV Tołwiński mówił, że rosyjscy żołnierze uczestniczą w „bratobójczej wojnie”, walczą o „nowy porządek” oraz „przeciw banderyzmowi”.
Krzysztof Tołwiński pełnił w 2007 roku funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie jest przewodniczącym partii Front.
nv.ua / Kresy.pl






























