W czwartek rano na lotnisku Niamey – stolicy Nigru doszło do starcia zbrojnego. To kolejne państwo afrykańskie, po Mali, którego stołeczny port lotniczy został zaatakowany.
Pierwsze eksplozje dały się słyszeć w Niamey około godziny 6:00 w czwartek. Doszło do słyszalnej strzelaniny. Rzadki odgłosy strzałów z broni palnej była jednak słyszalny, według France24, jeszcze dwie godziny później. Nadawca podał informację anonimowego źródła w miejscowych służbach bezpieczeństwa, który potwierdził, że doszło do ataku zbrojnego na stołeczne lotnisko.
Nie jest jasne kto dokonał ataku. France24 przypomniała, że w styczniu lotnisko Niamey zostało zaatakowane przez lokalne ugrupowanie dżihadystyczne deklarujące lojalność wobec “Państwa Islamskiego”.
Po tamtym ataku władze dokonały wyburzenia wileu nielegalnie wybudowanych domów w rozległej dzielnicy w pobliżu lotniska, aby oczyścić przestrzeń na jego perymetrze. Jej wcześniejsza zabudowa zapewniła osłonę dla ataku dżihadystów.
To nie pierwszy taki atak na Sahelu. 25 kwietnia doszło do ataku dżihadystów z lojalnej wobec Al Kaidy Grupy Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów (JNIM) na lotnisko stolicy Mali – Bamako. Była to część szerszej operacji tej organizacji skoordynowanej z atakami tuareskich separatystów na północy Mali. Zginą w jej wyniku minister obrony tego afrykańskiego państwa.
Niger jest jednym trzech członków Sojuszu Państw Sahelu. Po 2021 roku doszli w nim do władzy antyfrancusko nastawieni wojskowi, którzy usunęli ze swoich państw wojskowe placówki Paryża.
france24.com/kresy.pl






























