Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę w sprawie postępowania wobec Rosjan za granicą jeśli popełnią tam oni „przestępstwa przeciwko interesom” państwa.
Do takich przestępstw zalicza się znieważanie głowy państwa lub urzędników, dyskredytowanie armii, domaganie się sankcji własnego państwa oraz publiczne porównywanie ZSRR do nazistowskich Niemiec. Nowa ustawa da podstawę prawną do nałożenia aresztu na własność, w tym środki finansowe na kontach osób podejrzanych o popełnienie wyżej wymienionych czynów, jak podał portal Meduza.
Aresztowana własność ta ma stanowić zabezpieczenie ewentualnych kar finansowych nałożonych na emigrantów w przypadku, gdyby nie uiścili oni grzywny. Co ważne wartość aresztowanej wiadomości nie musi być współmierna do wartości wyznaczonej kary pieniężnej.
Sędzia może ustanowić zabezpieczenie przed wydaniem decyzji w sprawie administracyjnej. Wystarczy, że uzyska stosowny wniosek prokuratora lub innej osoby upoważnionej do wszczęcia postępowania.
Ustawa ma wejść w życiu 1 września bieżącego roku. Opozycyjny, emigracyjny portal twierdzi, że ustawa formalizuje jedynie praktyki stosowane w Rosji już wcześniej w stosunku do emigrantów sądzonych zaocznie.
Duma Państwowa przyjęła projekt ustawy w drugim i trzecim czytaniu 26 maja. Jak ujął to przewodniczący izby niższej rosyjskiego parlamentu, Wiaczesław Wołodin, inicjatywa ta „chodzi o przejęcie majątku łajdaków”.
Czytaj także: Organizatorzy “patroli szariackich” w kaukaskiej republice Rosji skazani na kolonię karną
meduza.io/kresy.pl






























