Państwa członkowskie UE zezwoliły swoim okrętom wojennym operującym na Morzu Śródziemnym w ramach operacji IRINI na zatrzymywanie zagranicznych tankowców podejrzanych o transport rosyjskiej ropy.
IRINI to misja wojskowo-morska, którą Unia Europejska zainicjowała na Morzu Śródziemnym 31 marca 2020 r, by egzekwować embargo ONZ na dostawy broni do Libii. Wojna domowa w tym kraju przybrała wówczas intensywny i krwawy charakter. Teraz może zostać wykorzystana przeciwko Rosji, jak podała agencja informacyjna TASS.
Według wysokiej przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kai Kallas głównym celem tego ruchu jest „ograniczenie Rosji finansowania” operacji wojskowej na Ukrainie. „Operacja IRINI zmieniła zasady zaangażowania i teraz rozpoczęła również abordaże na te okręty” – powiedziała eurokratka.
Zezwolenie okrętom państw UE na zatrzymywanie tankowców z rosyjską ropą na Morzu Śródziemnym jedynie zwiększy ryzyko dalszej eskalacji konfliktu, powiedział agencji TASS Konstantin Basiuk, wiceprzewodniczący Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu.
Uznał to za przejaw konfrontacyjnego nastawienia państw europejskich wobec Rosji. Ta decyzja jest skierowana przeciwko „perspektywom wznowienia normalnych stosunków i ustanowienia trwałego pokoju w przyszłości”, a nie przeciwko rosyjskiej gospodarce, uznał Basiuk.
W marcu Rosyjska Rada Morska, której przewodniczy asystent prezydenta Nikołaj Patruszew, opracowała dodatkowe środki ochrony statków zarejestrowanych w Rosji lub wypływających z rosyjskich portów. Armatorzy współpracujący z Rosją otrzymali polecenie, aby zwrócić się o ochronę do rosyjskiej marynarki wojennej, powiedział Patruszew.
Czytaj także: Francja przechwyciła tankowiec “floty cieni” [+VIDEO]
tass.ru/kresy.pl






























