Od 6 czerwca 2026 roku w Szwecji obowiązują nowe przepisy dotyczące uzyskiwania obywatelstwa.
Zmiany wydłużają wymagany okres pobytu w kraju, wprowadzają wymóg znajomości języka szwedzkiego i podstaw wiedzy o społeczeństwie oraz zaostrzają ocenę dotychczasowego postępowania cudzoziemca.
Najważniejsza zmiana dotyczy długości pobytu. Dotychczas osoba ubiegająca się o szwedzkie obywatelstwo musiała co do zasady mieszkać w Szwecji przez 5 lat. Po zmianie podstawowy okres został wydłużony do 8 lat.
Krótsze terminy pozostawiono tylko dla wybranych grup. Obywatele państw nordyckich i byli obywatele Szwecji mogą ubiegać się o obywatelstwo po 2 latach pobytu. Dla bezpaństwowców przewidziano 5 lat, a dla uchodźców, osób poniżej 21. roku życia oraz małżonków lub partnerów obywateli Szwecji — 7 lat, przy spełnieniu dodatkowych warunków.
Nowe przepisy przewidują także obowiązek wykazania znajomości języka szwedzkiego oraz podstawowych informacji o szwedzkim społeczeństwie. Wymóg ma dotyczyć osób od 16. do 66. roku życia. Kandydaci będą mogli potwierdzić spełnienie warunku przez dokumenty ze szwedzkiego systemu edukacji, kursy dla dorosłych albo odpowiedni egzamin.
Część testu dotycząca wiedzy o społeczeństwie ma zostać wprowadzona w sierpniu 2026 roku. Testy językowe mają wejść później — najpóźniej 1 października 2027 roku, chyba że szwedzki rząd zdecyduje o wcześniejszym terminie.
Zaostrzono również wymogi dotyczące utrzymania. Osoba ubiegająca się o obywatelstwo musi wykazać, że jest w stanie samodzielnie się utrzymać. Szwedzki urząd migracyjny wskazuje, że chodzi o dochód na poziomie około 20 tys. koron szwedzkich miesięcznie przed opodatkowaniem. Nie można wliczać do tego dochodów partnera, oszczędności ani posiadanych nieruchomości.
Kolejna zmiana dotyczy oceny zachowania kandydata. Szwedzkie władze będą brały pod uwagę m.in. to, czy osoba ubiegająca się o obywatelstwo przestrzegała prawa. W praktyce oznacza to dłuższe okresy oczekiwania dla osób skazanych za przestępstwa.
Nowe przepisy nie obejmują tylko nowych wniosków. Będą stosowane również wobec spraw złożonych przed 6 czerwca 2026 roku, jeśli do tego dnia nie zostały jeszcze rozpatrzone.
Zmiany są częścią szerszego zaostrzenia szwedzkiej polityki migracyjnej. Przez lata Szwecja uchodziła za jedno z państw europejskich prowadzących najbardziej liberalną politykę migracyjną. Relatywnie łatwy dostęp do pobytu i późniejszej naturalizacji sprawiał, że kraj stał się jednym z głównych kierunków migracji spoza Europy. Dotychczasowy model w debacie publicznej był jednak powszechnie łączony z problemami integracyjnymi, rozrostem gett imigranckich i bezprecedensową falą przemocy gangów.
Do skutków wcześniejszej polityki migracyjnej odnosiła się m.in. Maria Malmer Stenergard, szwedzka minister do spraw migracji. Wskazywała, że aby walka z przemocą trawiącą obecnie Szwecję była skuteczna, niezbędne jest ograniczenie napływu migrantów. „Naszą politykę migracyjną cechowała naiwność” – podkreślała minister.
Rząd w Sztokholmie argumentuje, że obywatelstwo powinno mieć większą wagę i być przyznawane osobom, które zdążyły związać się z krajem, znają język, utrzymują się samodzielnie i respektują szwedzkie prawo.
Kresy.pl / Migrationsverket






























