Rosyjskie MSZ zarzuciło władzom Armenii przeprowadzenie wyborów parlamentarnych z „rażącym naruszeniem” zasad demokratycznych. W głosowaniu zwyciężyła partia premiera Nikola Paszyniana, który w ostatnim czasie zacieśnia relacje z Zachodem i pozostaje w sporze z Moskwą.
Rosyjskie MSZ skrytykowało wybory parlamentarne w Armenii, w których zwyciężyła rządząca partia Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana. Rzeczniczka rosyjskiego resortu Maria Zacharowa oceniła, że głosowanie odbyło się z naruszeniem zasad demokratycznych.
„Wybory parlamentarne w Armenii odbyły się w warunkach bezprecedensowej presji na opozycję i ingerencji Zachodu, przede wszystkim UE” – stwierdziła Zacharowa, komentując niedzielne głosowanie.
Według przedstawicielki rosyjskiego MSZ cała kampania wyborcza oraz sam proces głosowania miały przebiegać „w atmosferze surowych represji” wobec partii i ruchów opozycyjnych, ich działaczy oraz zwolenników. Zacharowa twierdziła również, że działania władz w Erywaniu dotknęły Ormiański Kościół Apostolski.
„Wszystko to stanowi rażące naruszenie przez Erywań demokratycznych zasad i procedur przeprowadzania wolnych wyborów” – oświadczyła.
W ostatnich tygodniach przed wyborami to Moskwa wywierała jednak presję na Erywań. Rosja prowadziła kampanię dezinformacyjną oraz ograniczyła eksport części towarów z Armenii. Władimir Putin naciskał także, aby w Armenii jak najszybciej odbyło się referendum w sprawie potencjalnego przystąpienia kraju do Unii Europejskiej. Premier Paszynian odrzucił tę propozycję.
Działania Moskwy spotkały się z krytyką Unii Europejskiej. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Bruksela przygotowuje dla Armenii pakiet wsparcia o wartości 50 mln euro w odpowiedzi na rosyjski „przymus ekonomiczny”.
Zacharowa odniosła się również do przyszłości relacji armeńsko-rosyjskich. Według niej w społeczeństwie ormiańskim istnieje zapotrzebowanie na stopniowy rozwój stosunków z Rosją oraz dalszy udział Armenii w euroazjatyckich strukturach integracyjnych.
„Jeśli chodzi o przyszłą politykę Moskwy wobec Armenii, zamierzamy opracować kurs, który uwzględni rzeczywiste kroki podjęte przez armeńskie władze” – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Dodała, że Moskwa „zawsze była i zawsze będzie zainteresowana silną i prawdziwie suwerenną Armenią”. „Naród ormiański jest naszym bratem i życzymy mu pokoju i dobrobytu” – powiedziała Zacharowa.
W niedzielnych wyborach parlamentarnych partia Paszyniania zdobyła 49,81 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Silna Armenia z wynikiem 23,29 proc. Blok Armenia uzyskał 9,9 proc., a Kwitnąca Armenia 4 proc. Frekwencja wyniosła 59 proc.
Po zakończeniu głosowania Paszynian mówił o „historycznym zwycięstwie” swojej partii. Zapowiedział kontynuowanie zbliżenia z Zachodem, przy jednoczesnym rozwijaniu relacji Armenii z Rosją.
Kresy.pl/Interia






























