Eskalacja zbrojna jaką Izraelczycy rozpoczęli w Libanie miała wywołać wściekłość prezydenta USA, który miał wylać ją na premiera Binjamina Netanjahu w czasie rozmowy telefonicznej.
Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Netanjahu w poniedziałek, a więc równo tydzień po ogłoszeniu przez niego nowej operacji ofensywnej na terytorium Libanu. Jak twierdzi portal Axios w czasie rozmowy miało dojść do wybuchu amerykańskiego prezydenta, który w ostrych słowach zwrócił się do swojego sojusznika, krytykując jego agresywne działania.
Według źródeł Axiosa zaznajomionych z treścią rozmowy, Trump oskarżył Netanjahu o niewdzięczność i zaatakował go wprost, mówiąc: „Jesteś pie***ym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu” – przytoczył za amerykańską redakcją portal libańskiej Al Mayadeen. “Co ty, k***a, robisz?” – miał zwrócić się do izraelskiego premiera Trump.
25 maja Netanjahu ogłosił początek nowej ofensywy lądowej w Libanie, czemu towarzyszyło wznowienie zmasowanych bombardowań tego państwa. Na potrzeby jej przeprowadzenia siły zbrojne Izraela przeprowadziły dodatkową mobilizację rezerwistów.
W ramach nowej operacji ofensywnej w Libanie, siły zbrojne Izraela przekroczyły w piątek rzekę Litani, która wyznaczała zasięg ich okupacji w latach 1978-2000. Oddziały izraelskie przekroczyły ciek wodny na wysokości jej zakola, gdzie rzeka skręca z kierunku południowego na zachód. Zajęły zamek Beaufort – górującą na okolicą starą twierdzę krzyżowców, którą wykorzystywały już jako swoją placówkę w latach 1982-2000.
Izraelczycy otoczyli też libańskie miasto Nabatija, główny ośrodek ekonomiczny i kulturalny południowej części Libanu, obok nadmorskiego Tyru.
Izraelczycy przystąpili do nowej eskalacji zbrojnej mimo rozejmu ogłoszonego przez prezydent a USA Donalda Trumpa, który teoretycznie trwa od 16 kwietnia. W jego trakcie toczą się negocjacje władz Libanu z Izraelem pod auspicjami Waszyngtonu.
Izraelczycy okupowali od marca wąski pas terytorium Libanu przy granicy. Hezbollah dokonał na nim serii skutecznych ataków dronowych na siły izraelskie. Organizacja zdołała zaatakować m.in. stanowisko artylerii znajdujące się Izraelu a także trafić wyrzutnię pocisków systemu Żelazna Kopuła. Zdołał również zinfiltrować przy pomocy drona stanowisko dowodzenia 401. brygady pancernej izraelskich sił zbrojnych, ciężko ranić jej dowódcę w randze podpułkownika, i trafić kilka jednostek ciężkiego sprzętu wojskowego.
english.almayadeen.net/kresy.pl































