W ukraińskiej restauracji Mur Mur doszło do podpalenia, a sprawców szuka policja. Monitoring zarejestrował dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy wybili szybę, wlali do lokalu łatwopalną substancję i podpalili wyposażenie. Według wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, zo zdarzenia doszło wskutek rzekomych nastrojów antyukraińskich – „od polaryzacji i stygmatyzacji do podpaleń”.
15 czerwca nad ranem w centrum Warszawy dwaj zamaskowani mężczyźni podpalili ukraińską restaurację Mur Mur, co doprowadziło do zniszczenia części wyposażenia lokalu. Jak wynika z informacji serwisu NEXTA, sprawcy wybili szybę w drzwiach wejściowych, weszli do środka, rozlali łatwopalną substancję na meblach i podłożyli ogień.
Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Na nagraniach widać dwóch młodych mężczyzn w kapturach, którzy dostają się do restauracji po wybiciu szyby w drzwiach wejściowych.
Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow stwierdził, że działania Kijowa nie przybliżają osobistych kontaktów Putina z Wołodymyrem Zełenskim. Po ukraińskim ataku rosyjski resort obrony ogłosił uderzenia w infrastrukturę paliwową i energetyczną na Ukrainie.
W czwartek, po drugim w tym tygodniu zmasowanym ataku ukraińskich dronów w rejonie Moskwy, rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło uderzenia odwetowe na infrastrukturę paliwową i energetyczną na Ukrainie.
Drony nad Moskwą i uderzenie w rafinerię
W czwartek nad obwód moskiewski skierowano dziesiątki ukraińskich dronów. Celem ataku była między innymi rafineria należąca do Gazpromnieftu, położona około 15 km od Kremla.
Stany Zjednoczone są otwarte na polską propozycję utworzenia na terytorium RP stałej bazy wojsk amerykańskich — poinformował w czwartek 18 czerwca w Brukseli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem.
Szef MON uczestniczył w spotkaniu ministrów obrony państw NATO przed szczytem Sojuszu zaplanowanym na 7 i 8 lipca w Ankarze. Jak przekazał, rozmawiał z Hegsethem o współdziałaniu, obronie kolektywnej, bezpieczeństwie Polski oraz współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar zapowiedział, że nie będzie już utrzymywać kontaktów z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kają Kallas.
Portal Ynet pisze o "ostrym starciu" dyplomatycznym między Izraelem a Kallas. Doszło do ujawnieniu, że Kallas w czasie swojej majowej wizyty w Meksyku, na zamkniętej konferencji z członkami jego rządu przyrównała obecną politykę państwa syjonistycznego do polityki aparthaidu prowadzonej w Republice Południowej Afryki w celu zagwarantowania supremacji politycznej i ekonomicznej jej mieszkańców rasy białej. Informacja o wypowiedzi Kallas przebiła się do środków masowego przekazu dopiero w pierwszym tygodniu czerwca.
Saar skomentował w czwartek, że Kallas „od pewnego czasu zachowuje się obsesyjnie i w sposób haniebnie niesprawiedliwy wobec państwa Izrael”.
Francja i Holandia są uważane za główne przeszkody dla przyspieszenia członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej — napisał Euractiv przed czwartkowym szczytem w Brukseli z udziałem Wołodymyra Zełenskiego.
Według portalu europejscy przywódcy mają publicznie demonstrować poparcie dla europejskich aspiracji Kijowa i świętować decyzję o rozpoczęciu formalnych rozmów członkowskich z Ukrainą. Za zamkniętymi drzwiami ton rozmów ma być jednak inny, ponieważ państwa UE będą dyskutować o kolejnych krokach i realnych propozycjach rozszerzenia Wspólnoty.
„Albania czeka już 11 lat, dlaczego mielibyśmy przyjąć Ukrainę w trzy tygodnie?” — powiedział jeden z unijnych dyplomatów, cytowany przez Euractiv.
Według organizacji rosyjskiej diaspory Litwa deportowała do obwodu królewieckiego obywatela Rosji, który zdezerterował z jej armii, nie chcąc walczyć na Ukrainie.
Informację taką podał emigracyjny portal rosyjski Meduza. Powołuje się on projekt „Słowo obrony", który miał monitorować sytuację Rosjanina. Informacje nie są konkretne, bowiem nie podano personaliów figuranta sprawy. Odniosła się już do niej litewska służba graniczna VSAT. Przyznała on, że zatrzymała obywatela Rosji, który przekroczył nielegalnie granicę 29 grudnia. Został on osadzony w areszcie pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy. Tam złożył wniosek o azyl na Litwie.
19 maja został zwolniony i umieszczony w ośrodku rejestracji cudzoziemców. Wkrótce jednak został ponownie aresztowany na mocy postanowienia sądu. Zarzuty nie zostały sprecyzowane. VSAT twierdzi, że Rosjani w końcu sam poprosił o powrót do ojczyzny.
































