Brytyjski rząd zapowiada budowę „suwerennej AI” i wsparcie krajowych firm technologicznych. Jednocześnie administracja podpisuje umowy na narzędzia sztucznej inteligencji tworzone głównie przez amerykańskie laboratoria i spółki.

Brytyjski rząd zapowiada wzmocnienie „suwerennej AI” i przekonuje, że Wielka Brytania powinna być twórcą, a nie tylko odbiorcą technologii sztucznej inteligencji. Jednocześnie dokumenty dotyczące zamówień publicznych pokazują, że administracja w coraz większym stopniu korzysta z rozwiązań opracowywanych przez firmy ze Stanów Zjednoczonych.

Minister technologii Liz Kendall mówiła w ubiegłym miesiącu, że Wielka Brytania „musi być twórcą AI, a nie tylko odbiorcą AI”. Deklaracja ta kontrastuje z praktyką zakupową państwa. Agencje brytyjskiego rządu, od ochrony zdrowia po wymiar sprawiedliwości, podpisują kontrakty na narzędzia sztucznej inteligencji tworzone głównie przez amerykańskie laboratoria.

Nowy chatbot serwisu gov.uk, który ma pomagać obywatelom m.in. w aktualizacji prawa jazdy lub uzyskaniu porad regulacyjnych przy zakładaniu firmy, ma działać w oparciu o model Claude firmy Anthropic. Ministerstwo Obrony podpisało natomiast kontrakt wart 240 mln funtów z Palantir Technologies na dostarczenie oprogramowania AI do analiz wojskowych i wskazywania celów.

Kendall w wystąpieniu w Royal United Services Institute podkreśliła, że Wielka Brytania musi podjąć „zdecydowany ruch” w kierunku wspierania krajowych firm technologicznych. Ostrzegła, że państwa, które nie opanują kluczowej technologii swojej epoki, ryzykują utratę kontroli nad bezpieczeństwem i przyszłością gospodarczą.

Według minister historii pokazuje, że przewagę uzyskują państwa kontrolujące najważniejsze zasoby swoich czasów: od flot i kolei po sieci energetyczne. Obecnie takim zasobem są technologie, w tym chipy, moc obliczeniowa i sztuczna inteligencja.

Kendall wskazała, że 70 proc. globalnej mocy obliczeniowej dla AI znajduje się pod kontrolą zaledwie pięciu firm. Jej zdaniem kontrola nad tym, gdzie powstają systemy AI, jak działają i kto nimi zarządza, ma dziś znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczego, energetycznego i obronnego.

Minister zapowiedziała opracowanie brytyjskiego planu dotyczącego sprzętu AI. Ma on zabezpieczyć krajowe zdolności w dziedzinie chipów i technologii półprzewodnikowych, które stanowią podstawę infrastruktury sztucznej inteligencji.

„Ten rząd uważa, że suwerenność AI nie polega na izolacjonizmie ani na próbie podniesienia mostu zwodzonego i samodzielnego działania” – powiedziała Kendall.

Jak dodała, Wielka Brytania nadal będzie korzystać z najlepszych technologii i przyciągać inwestycje zagraniczne, ponieważ wymagają tego usługi publiczne i gospodarka.

„Dla Wielkiej Brytanii suwerenność AI oznacza ograniczanie nadmiernych zależności i zwiększanie odporności w kluczowych narodowych priorytetach strategicznych” – zaznaczyła.

Kendall odrzuciła wezwania do zatrzymania rozwoju sztucznej inteligencji, określając taki postulat jako „podwójną zdradę” brytyjskich talentów i interesów. Według niej wybór nie dotyczy świata z AI albo bez AI, ale tego, czy Wielka Brytania będzie kształtować własną przyszłość technologiczną, czy pozostanie zależna od decyzji podejmowanych gdzie indziej.

Kresy.pl/Bloomberg/Gov.uk

Tagi: , , ,
forma płatności