Sejm przyjął ustawę, która wydłuża termin na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego przez lekarzy i pielęgniarki spoza Unii Europejskiej. Przeciwko przepisom protestuje Konfederacja, wskazując na ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów.

Sejm uchwalił w piątek 15 maja ustawę zmieniającą zasady finansowania części świadczeń związanych z chorobami zakaźnymi. W przyjętym dokumencie znalazły się jednak także przepisy wydłużające medykom spoza Unii Europejskiej czas na potwierdzenie znajomości języka polskiego. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Za nowelizacją głosowało 235 posłów, 22 było przeciw, a 182 wstrzymało się od głosu. Przeciwko regulacji opowiedzieli się głównie posłowie Konfederacji.

Nowelizacja dotyczy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Przewiduje zmianę źródła finansowania badań diagnostycznych w kierunku wirusowego zapalenia wątroby typu C u pacjentów przebywających w zakładach penitencjarnych. Umożliwia również leczenie osób nieubezpieczonych żyjących z HIV.

Przepisy doprecyzowują, że osoby żyjące z HIV, niezależnie od tego, czy są ubezpieczone, będą mogły korzystać bez dodatkowych opłat z wizyt lekarskich, podczas których realizowany jest program leczenia antyretrowirusowego w ramach programu polityki zdrowotnej.

Podczas prac w sejmowej komisji zdrowia do projektu wprowadzono także przepisy dotyczące medyków spoza Unii Europejskiej. Z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej przesunięto termin na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego przez lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarki i położne pracujące z warunkowym prawem wykonywania zawodu. Zamiast do 1 maja 2026 roku będą mieli na to czas do 1 maja 2027 roku.

Dodane regulacje zawarto w art. 3 i 4 przyjętej ustawy. Odnoszą się one do ustawy z 15 maja 2024 roku o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw.

„Osoby, o których mowa w art. 30 ust. 4 i 5 ustawy zmienianej w art. 3, nie tracą prawa wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki albo położnej, pomimo niedopełnienia obowiązku przedłożenia dokumentu poświadczającego znajomość języka polskiego w terminie, o którym mowa w art. 30 ust. 4 i 5 ustawy zmienianej w art. 3 w brzmieniu dotychczasowym” — brzmi jeden z dodanych przepisów.

Decyzję Sejmu skrytykowała europoseł Konfederacji Anna Bryłka. Wskazała, że przepisy oznaczają obniżenie standardów w ochronie zdrowia.

„Koalicja rządząca dopuściła do pracy lekarzy bez znajomości języka polskiego! Sejm przegłosował zmianę przepisów, które mają ułatwić zatrudnianie medyków z zagranicy mimo braku umiejętności komunikowania się z pacjentami po polsku. Lekarze bez znajomości języka polskiego będą leczyć Polaków. Taki jest pomysł rządu, który nowelizuje prawo w tym zakresie. W ten sposób Ministerstwo Zdrowia próbuje załatać dramatyczne braki kadrowe w polskich szpitalach – kosztem bezpieczeństwa pacjentów i jakości leczenia.

Bo jak pacjent ma opowiedzieć o swoich objawach? Jak lekarz ma wyjaśnić dawkowanie leków, ryzyko zabiegu czy zalecenia po operacji? Komunikacja w medycynie to absolutna podstawa. Jeden błąd wynikający z niezrozumienia może kosztować zdrowie albo życie.
Zamiast naprawiać system, rząd wybiera najprostsze rozwiązanie: obniżanie standardów. A konsekwencje tych decyzji poniosą przede wszystkim pacjenci” — napisała Bryłka.

Po uchwaleniu przez Sejm ustawa zostanie skierowana do Senatu.

O 1 maja Naczelna Rada Lekarska wygasiła warunkowe prawo wykonywania zawodu 146 lekarzom spoza Unii Europejskiej, głównie narodowości ukraińskiej. Powodem był brak certyfikatu znajomości języka polskiego.

W kwietniu zwracaliśmy uwagę, że do sądów trafiło ponad 300 uchwał izb lekarskich, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w analizowanych sprawach przyznawał rację skarżącym medykom, wskazując, że przepisy trybu uproszczonego nie przewidywały obowiązku weryfikacji znajomości języka polskiego. Samorząd lekarski argumentował natomiast, że dopuszczanie lekarzy bez pełnej kontroli kwalifikacji i języka może stwarzać zagrożenie dla pacjentów.

Uproszczone procedury zostały wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia w związku z pandemią COVID-19, a następnie rozszerzone po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. Przewidują one możliwość uzyskania warunkowego prawa wykonywania zawodu bez nostryfikacji dyplomu, egzaminu LEK oraz stażu podyplomowego. Podstawą jest decyzja ministra zdrowia, na podstawie której okręgowe rady lekarskie przyznają uprawnienia.

Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności