Po raz pierwszy szefem władze jednego z niemieckich krajów związkowych został polityk mający imigranckie korzenie. Cem Özdemir został zaprzysiężony na premiera Badenii-Wirtembergii.

Özdemir jest obywatelem Niemiec urodzonym w Bad Urach znajdującym się w właśnie w tym landzie. Jednak oboje jego rodzice to imigranci z Turcji. Portal Deutsche Welle podkreślił, że po raz pierwszym obywatel z takimi korzeniami zostaje szefem władz jednego z krajów związkowych.

Özdemir jest doświadczonym politykiem Zielonych. W latach 2008-2018 był współprzewodniczącym tej partii, współpracując za swojego kierownictwa z dwiema kobietami w kierownictwie. Jednak, według bawarskiego dziennika “Straubinger Tagblatt/Landshuter Zeitung”, nie ma zbyt dobrych relacji z obecny krajowym zarządem partii. Sytuuje się wśród bardziej umiarkowanej frakcji stronnictwa w przeciwieństwie do radykałów, koncentrujących się przede wszystkim na agendzie klimatycznej.

W marcowych wyborach regionalnych Zieloni zwyciężyli w wyborach do parlamentu bogatego i uprzemysłowionego regionu na południowym zachodzie Niemiec, który do tej pory był motorem ich gospodarki. Z 30 proc. głosów partia minimalnie wyprzedziła Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU), ale właśnie z chadekami postanowiła ustanowić koalicję rządzącą Badenią-Wirtembergią.

Regionalny dziennik „Rheinpfalz” wskazuje na problemy niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, obecnego w regionie, co wskazuje jako podstawowy problem dla nowego premiera. Wskazuje na brak zaufania między koalicjantami.

Czytaj także: Coraz więcej imigratów w Niemczech. Co czwarty mieszkaniec ma pochodzenie imigranckie

dw.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności