Polski samochód elektryczny ma otrzymać 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał z ElectroMobility Poland umowę inwestycyjną na finansowanie hubu produkcyjno-rozwojowego samochodów elektrycznych w Jaworznie.

Umowę zawarto 13 maja. Środki mają trafić do spółki odpowiedzialnej za projekt polskiego samochodu elektrycznego, który przez lata był kojarzony z marką Izera. Obecnie inwestycja jest przedstawiana jako Polski Hub Elektromobilności i ma obejmować nie tylko produkcję pojazdów, lecz także transfer technologii oraz rozwój krajowego łańcucha dostaw.

Jak podały Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Polska Agencja Prasowa, pieniądze z KPO mają zostać przeznaczone na budowę nowoczesnego zakładu w Jaworznie. Fabryka ma obejmować m.in. spawalnię, lakiernię, linię montażową baterii, montaż końcowy oraz zaplecze badawczo-rozwojowe.

Pierwsze samochody mają zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Komunikat Ministerstwa Klimatu i Środowiska wskazuje, że prace budowlane przy zakładzie mają ruszyć jeszcze w 2026 roku. Z kolei minister aktywów państwowych Wojciech Balczun mówił, że po zakończeniu negocjacji z partnerem technologicznym „pierwsza łopata” może zostać wbita wiosną 2027 roku.

Strategicznym partnerem technologicznym ElectroMobility Poland ma być tajwański Foxconn, jeden z największych światowych producentów elektroniki i podzespołów dla przemysłu. EMP prowadzi negocjacje z Foxconnem i jego spółką Foxtron Vehicle Technologies. Wiążące umowy mają zostać podpisane w drugiej połowie 2026 roku. Współpraca ma zapewnić projektowi dostęp do technologii, platformy produkcyjnej oraz know-how potrzebnego do uruchomienia seryjnej produkcji samochodów elektrycznych.

Jak informowaliśmy, wybór tajwańskiego koncernu oznacza zmianę wcześniejszej formuły projektu, który przez lata rozwijano pod nazwą Izera i łączono z poszukiwaniem partnera technologicznego w Chińskiej Republice Ludowej. Obecny projekt ma opierać się na nowym modelu biznesowym, nowym partnerze technologicznym i nowej marce. Minister Wojciech Balczun zapowiedział, że nazwa pierwszego polskiego samochodu elektrycznego nie została jeszcze wybrana, ale nie będzie to Izera.

W pierwszym etapie produkcja ma objąć trzy modele samochodów elektrycznych przeznaczonych na rynek europejski. Zakład w Jaworznie ma mieć początkowo moce produkcyjne na poziomie około 100 tys. samochodów rocznie, z możliwością późniejszej rozbudowy.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że inwestycja ma wzmacniać niezależność technologiczną Polski i Europy. Według resortu około 70 proc. komponentów wykorzystywanych przy produkcji w Jaworznie ma pochodzić z Unii Europejskiej. Prezes EMP Cyprian Gronkiewicz mówił natomiast, że udział krajowych dostawców ma wynosić minimum 50 proc. „Stawiamy kompetencje polskich inżynierek i inżynierów i wysokowykwalifikowanych pracowników w centrum tego projektu” – dodała minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska.

Wsparcie dla ElectroMobility Poland ma formę wejścia kapitałowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Oznacza to, że Fundusz obejmie udziały w spółce, a środki z KPO zostaną skierowane na rozwój projektu przemysłowego. ElectroMobility Poland powstała w 2016 roku z inicjatywy państwowych koncernów energetycznych. W 2023 roku większościowym akcjonariuszem spółki został Skarb Państwa.

Kresy.pl / Gov.pl / PAP

Tagi: , , , ,
forma płatności