Ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie obiekty wojskowe w Groznym, stolicy Czeczenii. Według lokalnych źródeł celem była baza 42. dywizji armii rosyjskiej oraz prawdopodobnie budynek miejscowego zarządu FSB. Wcześniej Kijów przeprowadził również uderzenie na Moskwę oraz rafinerię ropy naftowej w Jarosławiu
W piątek rano w Groznym drony uderzyły w rosyjskie instalacje wojskowe, co oznacza kolejny atak na cele położone daleko w głębi terytorium przeciwnika. Jak podał ukraiński portal Militarnyj, celem była baza 42. dywizji armii rosyjskiej na przedmieściach miasta oraz prawdopodobnie budynek lokalnego zarządu Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Według informacji przekazanych przez kanał Astra do ataku wykorzystano co najmniej dwa duże bezzałogowce skonstruowane na bazie lekkich samolotów. Tego typu maszyny są wykorzystywane przez Ukrainę od 2024 roku do uderzeń na cele w Rosji. Mogą przenosić kilkaset kg materiałów wybuchowych na dystans przekraczający 1000 km.
As reported, the video shows the moment a UAV struck the FSB building in Grozny. https://t.co/SEYfH30I2B pic.twitter.com/peKufePoqE
— WarTranslated (@wartranslated) May 8, 2026
Ataki przeprowadzono w czasie jednostronnie ogłoszonego przez Moskwę zawieszenia broni związanego z obchodami Dnia Zwycięstwa.
Uderzenia w rafinerie i zakłady przemysłowe
W piątek ukraińskie drony zaatakowały również rafinerie w Permie i Jarosławiu oraz zakłady przemysłowe w Rostowie nad Donem. Była to kolejna seria uderzeń w rosyjskie zaplecze wojskowe i przemysłowe.
Uderzenia objęły także Moskwę oraz Rostów nad Donem. Po pojawieniu się dronów w okolicach rosyjskiej stolicy wprowadzono ograniczenia na lotniskach Wnukowo i Domodiedowo. Łącznie w Rosji czasowo wstrzymano pracę 13 lotnisk. Rosyjskie ministerstwo transportu tłumaczyło tę decyzję koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem dronowym.
Dzień wcześniej ukraińskie bezzałogowce uderzyły w Dagestanie na rosyjskim Kaukazie Północnym. Celem był rejon punktu bazowania w Kaspijsku.
Rosyjski rozejm bez przerwania walk
Na początku maja rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło jednostronne zawieszenie broni w związku z obchodami Dnia Zwycięstwa i paradą wojskową w Moskwie. Rozejm miał obowiązywać od 8 do 10 maja. Jednocześnie rosyjskie MON zagroziło „masowym uderzeniem rakietowym” na centrum Kijowa w przypadku próby zakłócenia obchodów w Moskwie.
Wcześniej Ukraina proponowała zawieszenie broni od północy z 5 na 6 maja, ale według Zełenskiego Rosja odrzuciła porozumienie.
Rosyjskie ministerstwo obrony utrzymywało, że mimo ogłoszonego zawieszenia broni Ukraina kontynuowała ataki.
„Pomimo zadeklarowania zawieszenia broni, ukraińskie grupy zbrojne nadal atakują dronami i artylerią pozycje naszych żołnierzy oraz cele cywilne w przygranicznych rejonach obwodów biełgogradzkiego i kurskiego” — przekazało rosyjskie ministerstwo obrony. „W tych okolicznościach rosyjska armia odpowiedziała odpowiednio na naruszenia zawieszenia broni” — dodano w komunikacie.
Kresy.pl/Militarnyj































