Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały we wtorek o wystąpieniu z Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową, jak i szerszej formuły współpracy OPEC+.
Decyzja ta nastąpiła w momencie, gdy światowe rynki tego surowca przeżywają turbulencje związane z blokadą jako w Cieśninie Ormuz prowadzą od tygodni i Irańczycy, i Amerykanie. Przechodziło przez nią ponad 20 proc. światowego obrotu ropą naftową. Zjednoczone Emiraty Arabskie stwierdziły jednak, że wyjście z OPEC odzwierciedla ich „długoterminową wizję strategiczną i ekonomiczną oraz ewoluujący profil energetyczny”. Decyzja wejdzie w życie z dniem 1 maja.
Dr Carole Nakhle, dyrektor generalna Crystol Energy i sekretarz generalna Arabskiego Klubu Energetycznego, powiedziała BBC, że decyzja ZEA „była długo przygotowywana”. „Abu Zabi dążyło do ambitnego wzrostu mocy produkcyjnych, ale często odczuwało ograniczenia wynikające z kwot grupowych, zwłaszcza w obliczu nierównomiernego ich przestrzegania przez niektórych członków” – zacytował portal brytyjskiego nadawcy.
OPEC została utworzony w 1960 roku przez pięć krajów a jej celem była koordynacja produkcji w celu zapewnienia stałych dochodów swoim członkom na odpowiednim poziomie. Do OPEC, poza ZEA, należą obecnie Algieria, Arabia Saudyjska, Gabon, Gwinea Równikowa, Iran, Irak, Kongo, Kuwejt, Libia, Nigeria, Wenezuela.
Emiraty przystąpiły do kartelu w 1967 roku. W ostatnim okresie przypadało na nie 10-12 proc. łącznego wydobycia OPEC.
W formule OPEC+ przyjmują one strategie podażowe wspólne z Rosją, Kazachstanem, Azerbejdżanem, Meksykiem, Omanem, Malezją, Bahrajnem, Brunei, Sudanem i Sudanem Południowym.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oskarżył OPEC o „oszukiwanie reszty świata” poprzez zawyżanie cen ropy naftowej. Trump powiązał również wsparcie militarne USA dla arabskich petromonarchii, które według niego „wykorzystują” protektorat amerykański, jednocześnie “narzucając wysokie ceny ropy”.
ZEA, jedyna, obok Bahrajnu, monarchia Półwyspu Arabskiego, która utrzymuje relacje z Izraelem, wybiera zajmowanie coraz bardziej proamerykańskiej postawy.
Anwar Gargasz, doradca dyplomatyczny prezydenta ZEA, skrytykował reakcję państw arabskich i na irańskie uderzenia odwetowe podczas poniedziałkowej sesji Gulf Influencers Forum. „Kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej wspierały się wzajemnie logistycznie, ale politycznie i militarnie uważam, że ich pozycja była najsłabsza w historii” – zacytowała Al Jazeera.
Marcowe dane wskazują, że blokada Ormuzu i irańskie uderzenia odwetowe poważanie odbiły się na ilości ropy wydobywanej przez monarchie Półwyspu Arabskiego.
aljazeera.com/bbc.com/kresy.pl





























