Niemiecki plan zakłada wzrost z 185 tys. aktywnych żołnierzy do 260 tys. w połowie lat 30. oraz zwiększenie rezerwy do co najmniej 200 tys., co razem da 460 tys. żołnierzy gotowych bojowo. Dokument przewiduje także rozwój zdolności do uderzeń dalekiego zasięgu

Nowa strategia wojskowa została przedstawiona przez ministra obrony Niemiec Borisa Pistoriusa w środę jako pierwszy tego typu dokument obejmujący Bundeswehrę i całość polityki obronnej państwa. Plan zakłada przebudowę sił zbrojnych w kierunku większej sprawności operacyjnej, zdolności odstraszania oraz wykorzystania nowoczesnych technologii.

„Nasz cel jest jasny: będziemy nadal wzmacniać gotowość operacyjną Bundeswehry – i będziemy to robić w szybkim tempie” – powiedział Boris Pistorius.

Jak wskazał minister, opracowanie strategii było związane z pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę oraz doświadczeniami z pola walki i przemysłu zbrojeniowego. Według niego siły zbrojne muszą stale dostosowywać się do zmieniających się warunków. „Innymi słowy, świat stał się bardziej nieprzewidywalny i, tak, bardziej niebezpieczny” – powiedział.

Czytaj też: Media: Niemcy przyspieszają prace nad hipersonicznym samolotem kosmicznym. Bundeswehra chce HYTEV już w 2027 roku

W ramach przygotowań rząd niemiecki przeanalizował możliwe scenariusze zagrożeń oraz potencjalne konflikty, do których państwo powinno się przygotować. Ekspert ds. bezpieczeństwa dr Christian Mölling określił strategię jako „ważny pierwszy krok”, którego „nie należy mylić z chwilą, po której wszystko zmienia się z dnia na dzień”. Dodał również, że „nowością jest jednak to, że Niemcy formalnie formułują teraz narodowe cele wojskowe, priorytety i pole manewru, które następnie mogą przenieść do NATO i Europy”.

Zwiększenie liczebności armii

Rrząd Niemiec planuje znaczące zwiększenie liczebności sił zbrojnych. Docelowo Bundeswehra ma liczyć 460 tys. żołnierzy, łącznie z rezerwistami. Obecnie liczba żołnierzy czynnych wynosi około 184 tys. Rozbudowa ma przebiegać etapami, a jednym z celów pośrednich jest szybkie zwiększenie gotowości operacyjnej do 2029 roku.

Może Cię zainteresować: Niemcy: Młodym mężczyznom nie wolno opuszczać kraju na dłuższy czas bez zezwolenia

W ramach tych działań planowane jest zwiększenie liczby żołnierzy zawodowych do 260 tys. oraz rozwój rezerwy do co najmniej 200 tys. osób. Rezerwiści mają odgrywać znacznie większą rolę niż dotychczas. „Wyraźnie postrzegamy nową rezerwę na równi z żołnierzami w czynnej służbie” – powiedział Pistorius.

Ich znaczenie ma być szczególnie widoczne na terytorium kraju, gdzie będą odpowiadać za zabezpieczenie infrastruktury, logistyki i szlaków transportowych. „Potrzebujemy rezerw, aby zapewnić Niemcom możliwość funkcjonowania jako centrum logistyczne w sytuacjach kryzysowych lub obronnych. W tym sensie nasze rezerwy stanowią ogniwo łączące wojsko ze społeczeństwem cywilnym” – powiedział minister.

Zmiany w rekrutacji i organizacji

Ministerstwo Obrony zapowiedziało także zmiany w systemie rekrutacji. Aby zapewnić odpowiednią liczbę personelu, liczba przyjmowanych kandydatów ma przekraczać liczbę dostępnych stanowisk. „Dopuszczamy nadwyżkę miejsc” – powiedział Pistorius.

Planowana jest również reforma organizacyjna Bundeswehry, obejmująca ograniczenie biurokracji i usprawnienie procedur. Zakłada ona wprowadzenie cyfrowych procesów, redukcję obowiązków sprawozdawczych oraz większe wykorzystanie nowoczesnych technologii. „Obowiązki sprawozdawcze pozostaną tylko tam, gdzie przyniosą realną wartość” – powiedział Pistorius.

Strategia ma mieć charakter otwarty i będzie podlegać regularnym aktualizacjom. „Te strategie to żywe dokumenty” – powiedział minister obrony.

Niedawno wprowadzono obowiązkowe kwestionariusze dla młodych mężczyzn (urodzonych w 2008 roku i później), dotyczące gotowości do odbycia służby wojskowej. W przypadku kobiet udział w tym procesie pozostaje dobrowolny.

Od 2026 roku badaniom lekarskim będą w pierwszej kolejności poddawane osoby, które w ankietach zadeklarują chęć służby.

W marcu komisarz parlamentarny ds. sił zbrojnych poinformował, że Bundeswehra zmaga się z niedoborem personelu, który jest dziś kluczowym problemem niemieckiej armii. Jeśli system dobrowolnej służby nie przyniesie efektów, Berlin może być zmuszony do przywrócenia obowiązkowego poboru.

Nowe podejście do zdolności wojskowych

Nowe podejście zakłada odejście od sztywnego określania liczebności sprzętu na rzecz budowania konkretnych zdolności operacyjnych. „Nie chodzi o dokładną liczbę czołgów, samolotów czy okrętów w ciągu najbliższych 10, 15, a nawet 20 lat” – powiedział Pistorius. Podobne stanowisko przedstawił generalny inspektor Bundeswehry Carsten Breuer. „Teraz analizujemy wpływ, jaki możemy osiągnąć” – stwierdził.

Zobacz też: Nie tylko czołgi i myśliwce. Niemcy chcą inwestować więcej w nowe technologie w obronności

Priorytetowe obszary obejmują obronę powietrzną, zdolności uderzeniowe dalekiego zasięgu oraz prowadzenie działań opartych na danych. Istotną rolę mają odgrywać także nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja.

Rozwój zdolności uderzeniowych

Jednym z kluczowych elementów strategii jest rozwój zdolności tzw. głębokiego uderzenia, czyli rażenia celów znajdujących się daleko poza linią frontu. Chodzi o możliwość niszczenia infrastruktury przeciwnika, szlaków zaopatrzeniowych oraz centrów dowodzenia na wczesnym etapie działań. Obecnie Bundeswehra dysponuje ograniczonymi możliwościami w tym zakresie, opartymi głównie na pociskach Taurus o zasięgu ponad 500 km. W przyszłości planowane jest ich rozszerzenie, m.in. poprzez wprowadzenie uzbrojenia o większym zasięgu.

Część założeń strategii pozostaje niejawna. „W przeciwnym razie równie dobrze moglibyśmy dodać Władimira Putina do naszej listy mailingowej” – powiedział Pistorius.

Kresy.pl/bmvg.de

Tagi: , ,
forma płatności