Polska po raz pierwszy bierze udział w spotkaniu G20, choć według najnowszych prognoz MFW spadła z 20. na 21. miejsce wśród największych gospodarek świata. Zaproszenie wystosowały Stany Zjednoczone, które przewodzą w tym roku pracom grupy.

W czwartek w Waszyngtonie Polska po raz pierwszy bierze udział w formalnym posiedzeniu ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20, co otwiera nowy etap obecności kraju w globalnej debacie gospodarczej, mimo że najnowsze prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego przesunęły polską gospodarkę z 20. na 21. miejsce na świecie. Aktualne 20. miejsce zajęła Szwajcaria. Za Polską znalazły się natomiast m.in. Tajwan, Irlandia i Belgia.

Polska ma szanse na poprawę gospodarki

Różnica między PKB Polski a Szwajcarii ma wzrosnąć z 8 do 13 mld dol. Jeszcze w styczniu MFW przewidywał wzrost gospodarczy Polski na poziomie 3,5 proc. w 2026 roku i 2,7 proc. w 2027 roku, ale obecnie prognozuje odpowiednio 3,3 proc. i 2,4 proc.

Zobacz również: Moody’s bez zmiany ratingu, ale z ostrzeżeniem dla finansów publicznych

Według prognoz MFW ma ponownie wyprzedzić Szwajcarię w 2028 roku, gdy polski PKB osiągnie 1 bln 248 mld dol., a szwajcarski 1 bln 242 mld dol. Do 2031 roku przewaga Polski nad tym krajem ma wzrosnąć do 63 mld dol. Przed Polską, poza Szwajcarią, pozostają jeszcze Arabia Saudyjska i Holandia, których według prognoz nie uda się dogonić do 2031 roku.

W ocenie Michała Koboski spadek o jedną pozycję nie oznacza poważnego osłabienia gospodarki. „Nie wydaje mi się, żeby można było mówić o poważnym spowolnieniu gospodarczym czy zadyszce. Różnice są minimalne, Szwajcaria wyprzedziła Polskę w niewielkim stopniu. Takie sytuacje po prostu się zdarzają” — stwierdził europoseł.

Prognozy MFW wskazują jednocześnie na dalszą poprawę pozycji Polski w ujęciu PKB per capita liczonego według parytetu siły nabywczej. Po 2025 roku Polska zajmuje 42. miejsce na świecie pod tym względem, ale w 2026 roku ma wyprzedzić Nową Zelandię, Izrael, Japonię i Hiszpanię. W takim układzie znalazłaby się bezpośrednio za Słowenią, którą według prognoz ma prześcignąć dopiero w 2029 roku. Litwa i Czechy pozostaną natomiast przed Polską co najmniej do 2031 roku.

Coraz mniejszy dystans do poziomu życia z Europy Zachodniej

W tym samym horyzoncie prognoza zakłada dalsze zmniejszanie dystansu do największych gospodarek Europy Zachodniej. Do poziomu życia Włochów w 2031 roku Polsce ma brakować 0,5 proc., do Brytyjczyków 4,3 proc., a do Francuzów 4,4 proc. Jeszcze w ubiegłym roku różnice te oceniano odpowiednio na 13,9 proc., 17,4 proc. i 18,8 proc. W przypadku Niemiec luka ma się także zmniejszać, choć w 2031 roku wciąż ma wynosić 18,1 proc.

W tej samej prognozie mniej korzystnie wygląda obraz inflacji, rynku pracy i finansów publicznych. Średnioroczna inflacja ma ustabilizować się na poziomie 3,3 proc. zarówno w bieżącym roku, jak i w przyszłym, co utrzymuje ją tylko nieznacznie poniżej górnego ograniczenia celu NBP. Bezrobocie liczone według metodologii BAEL ma wynieść 3,4 proc. i od 2030 roku powinno zacząć spadać.

Spotkanie ministrów finansów w Waszyngtonie i planowane zebranie na Florydzie

W polskiej delegacji znaleźli się minister finansów Andrzej Domański oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Spotkanie odbywa się w ramach wiosennych obrad MFW i Banku Światowego i jest zarazem pierwszym tego typu posiedzeniem podczas amerykańskiej prezydencji w G20. W kalendarzu przewidziano jeszcze kolejne spotkania na poziomie ministrów finansów, szefów banków centralnych i ekspertów, a kulminacją ma być grudniowy szczyt w Miami z udziałem światowych przywódców. Według zapowiedzi Polskę ma tam reprezentować prezydent Karol Nawrocki.

W lipcu 2025 roku premier Donald Tusk mówił, że według szacunkowych analiz Polska może znaleźć się na 20. miejscu wśród największych gospodarek świata. Dwa miesiące później, podczas wizyty w USA, prezydent Karol Nawrocki poinformował o zaproszeniu od Donalda Trumpa na szczyt G20, który ma się odbyć w grudniu 2026 roku na Florydzie. Decyzja zapadła w czasie, gdy Stany Zjednoczone objęły rotacyjną prezydencję w G20 i przygotowują jedno z głównych wydarzeń gospodarczo-politycznych roku.

17 kwietnia Donald Trump poinformował, że Polska została zaproszona do udziału w spotkaniach G20 jako partner Stanów Zjednoczonych. „Polska to wspaniały kraj. Bardzo ją lubimy. Jesteśmy przyjaciółmi Polski. Prezydent wykonuje świetną pracę. Dlatego ją zaprosiliśmy” – powiedział.

Trump odniósł się także do decyzji o brak udziału Republiki Południowej Afryki. Zmiana ta wynika w związku ze sporem dotyczącym sytuacji białych rolników w tym kraju oraz oskarżeń formułowanych przez Waszyngton o rasizm i rzekome ludobójstwo.

W poprzednich latach przedstawiciele Polski uczestniczyli w spotkaniach G20 jedynie jako goście specjalni, bez pełnych uprawnień.

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: ,
forma płatności