Straż Graniczna przeprowadziła operację powrotową dziewięciu obywateli Afganistanu do kraju pochodzenia – poinformowały w piątek media. Rzecznik Praw Obywatelskich wyrażał wcześniej obawy dotyczące deportacji cudzoziemców do niebezpiecznych krajów, zwłaszcza gdy nie mieli możliwości ubiegania się o ochronę międzynarodową.
Na początku kwietnia Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Komendanta Głównego Straży Granicznej Roberta Bagana z pytaniami dotyczącymi deportacji obywateli Afganistanu. Zastępca RPO Wojciech Brzozowski w oficjalnym wystąpieniu zwracał uwagę na wątpliwości związane z praktyką deportowania cudzoziemców do niebezpiecznych państw, takich jak Afganistan, szczególnie w sytuacjach, gdy osoby te nie miały realnej możliwości złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej.
W odpowiedzi na pismo RPO, datowanej na 8 kwietnia, zastępca Komendanta Głównego Straży Granicznej gen. bryg. SG Grzegorz Niemiec poinformował, że operacja powrotowa do kraju pochodzenia miała objąć dziewięciu obywateli Afganistanu. Niemiec wyjaśnił, że przed przeprowadzeniem każdej operacji powrotowej właściwe organy Straży Granicznej dokonują indywidualnej analizy sytuacji cudzoziemca. Analiza ta obejmuje ocenę jego sytuacji osobistej i prawnej oraz weryfikację aktualnych informacji dotyczących warunków panujących w państwie pochodzenia.
Przedstawiciel Straży Granicznej zaznaczył, że deportacje realizowane są wyłącznie w przypadkach, w których przeprowadzone postępowanie administracyjne nie wykazało przeszkód prawnych do ich wykonania. Każdy z obywateli Afganistanu posiadał ostateczną decyzję administracyjną o zobowiązaniu do powrotu. „Działania te prowadzone są z zachowaniem obowiązujących procedur oraz z poszanowaniem praw osób, których dotyczą” – podkreślił Niemiec.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych w sprawie obecności przedstawicieli organizacji pozarządowych w toku działań związanych z doprowadzaniem cudzoziemca do granicy, organizacje pozarządowe zostały poinformowane o tej operacji powrotowej.
Jak wynika z opublikowanych we wrześniu 2025 roku wytycznych Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), w Afganistanie utrzymuje się poważny kryzys praw człowieka, kryzys humanitarny oraz niestabilna sytuacja wewnętrzna. Oznacza to, że osoby deportowane do tego kraju mogą być narażone na utratę życia, wolności lub bezpieczeństwa osobistego, a także na tortury bądź nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie.
UNHCR wezwał państwa do umożliwienia cywilom uciekającym z Afganistanu dostępu do swoich terytoriów, zagwarantowania im prawa do ubiegania się o azyl oraz zapewnienia poszanowania zasady non-refoulement. Według organizacji sytuacja w Afganistanie jest niestabilna i może taka pozostać w najbliższym czasie, co stwarza poważne wyzwania dla zapewnienia bezpiecznego powrotu do kraju pochodzenia nawet tym osobom, które nie chcą lub nie mogą uzyskać ochrony międzynarodowej.
Od czasu opublikowania wytycznych w 2025 roku sytuacja w Afganistanie uległa dalszemu pogorszeniu z powodu rozpoczęcia się konfliktu zbrojnego pomiędzy Afganistanem a Pakistanem, w którego ramach pakistańskie wojsko prowadziło między innymi ataki lotnicze na Kabul.
Deportacja, inaczej zobowiązanie do powrotu, to w Polsce procedura administracyjna prowadzona głównie przez Straż Graniczną wobec cudzoziemców łamiących prawo pobytowe lub zagrażających bezpieczeństwu. W decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu określa się termin dobrowolnego wyjazdu, który wynosi od 15 do 30 dni. W razie braku podporządkowania następuje przymusowe doprowadzenie do granicy.
Kresy.pl/Forsal































