Do polskiego rządu trafiło oficjalne pismo Komisji Europejskiej, która skrytykowała ustawę obniżającą VAT na paliwo, uznając, że jest to niezgodne z unijnym prawem. 31 marca w życie weszły regulacje, które obniżyły stawkę VAT z 23 do 8 proc. oraz wprowadziły odgórne ceny maksymalne paliw.
Od 31 marca obowiązują przepisy obniżające stawkę podatku VAT na paliwa z 23 do 8 proc., a także regulacje wprowadzające mechanizm maksymalnych cen sprzedaży. Rozwiązania te zostały przyjęte w reakcji na napięcia międzynarodowe związane z konfliktem USA i Izraela z Iranem. Równolegle wprowadzono także czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązuje do 15 kwietnia. W przypadku benzyn stawka akcyzy wynosi 1239 zł za 1000 litrów, dla oleju napędowego 880 zł za 1000 litrów, a dla biokomponentów stanowiących samoistne paliwa również 880 zł za 1000 litrów.
28 marca, czyli jeszcze przed momentem obowiązywania ustawy, Komisja Europejska skierowała do Polski pismo, w którym zakwestionowała zgodność obniżki z prawem unijnym. Analogiczne wystąpienie trafiło również do Hiszpanii. Jak poinformowała rzeczniczka KE Louise Bogey, dyrektywa unijna „nie przewiduje możliwości zastosowania obniżonej stawki na dostawy paliw”. Jednocześnie Bruksela dopuszcza stosowanie preferencyjnych stawek w przypadku energii elektrycznej czy gazu, a także nie sprzeciwia się obniżaniu akcyzy.
Według informacji przekazanych przez RMF FM, działania Komisji mają na tym etapie charakter ostrzeżenia i nie oznaczają wszczęcia procedury naruszeniowej. Instytucja oczekuje odpowiedzi ze strony Warszawy oraz Madrytu i liczy na wycofanie wprowadzonych rozwiązań.
Minister energii Miłosz Motyka odniósł się do sprawy podczas konferencji prasowej. „Jeżeli chodzi o kwestię związaną z polityką podatkową Unia Europejska w tym zakresie dopuszcza czasowe zmniejszenie podatku VAT (na paliwa – red.), ale oczywiście poinformowaliśmy o tym także Komisję Europejską, kilka dni temu, zanim odpowiednie przepisy weszły w życie” – powiedział w rozmowie z portalem WNP.
Minister wskazał również, że podobne działania były podejmowane w innych państwach, a przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła o możliwości czasowego obniżania kosztów energii. Zaznaczył, że Polska nie zamierza rezygnować z przyjętych rozwiązań. „Nie spodziewamy się żadnych sankcji. Oczywiście, jeżeli będą potrzebne wyjaśnienia, to służymy pomocą, ale nie wycofamy się z działań obniżających podatki” – stwierdził.
Nowelizacja ustawy wprowadziła także obowiązek stosowania cen maksymalnych na stacjach paliw w okresie obowiązywania obniżonego VAT. Cena maksymalna wyliczana jest na podstawie średniej ceny hurtowej paliw na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową wynoszącą 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Minister energii zobowiązany jest do codziennego publikowania obwieszczeń określających maksymalne ceny paliw.
Zobacz także: Niemieccy kierowcy szturmują polskie stacje przy granicy. Paliwo tańsze nawet o 3 zł na litrze































