W ciągu 48 godzin bezzałogowce pojawiły się nad terytorium trzech państw bałtyckich. Władze wskazują na związek z wojną na Ukrainie i rosnące zagrożenia dla bezpieczeństwa regionu.

W ostatnich dniach w krajach bałtyckich odnotowano serię incydentów z udziałem bezzałogowych statków powietrznych, które spadły na terytorium Łotwy, Litwy i Estonii. Do zdarzeń doszło w krótkim odstępie czasu, co zwróciło uwagę władz tych państw.

Na Łotwie dron wleciał na terytorium kraju z kierunku Rosji, a następnie rozbił się w rejonie Krasławia, w pobliżu granic z Rosją i Białorusią. Jak poinformowało ministerstwo obrony, systemy wczesnego ostrzegania zarejestrowały dźwięk przypominający eksplozję. Nie odnotowano osób poszkodowanych, a sprawa jest przedmiotem dochodzenia.

Do podobnego zdarzenia doszło wcześniej na Litwie, gdzie bezzałogowiec spadł w rejonie Warany, w pobliżu granicy z Białorusią. Władze ustaliły, że był to ukraiński dron, który zboczył z kursu podczas ataku na cele rosyjskie.

Kolejny incydent miał miejsce w Estonii. Tam dron wleciał w przestrzeń powietrzną kraju z kierunku Rosji i uderzył w infrastrukturę energetyczną w północno-wschodniej części państwa. Do zdarzenia doszło o godzinie 03:43 w elektrowni Auvere, gdzie bezzałogowiec trafił w komin instalacji. Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz jednostki saperskie.

Według wstępnych ustaleń uszkodzenia były ograniczone i nie wpłynęły istotnie na funkcjonowanie systemu energetycznego. Prokuratura wszczęła postępowanie wyjaśniające. Szefowa prokuratury Astrid Asi przekazała, że dostępne informacje wskazują, iż dron nie był celowo skierowany na Estonię.

Estoński rząd zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia w celu omówienia sytuacji. Minister sprawiedliwości Liisa-Ly Pakosta poinformowała o konieczności analizy zagrożeń.

Litewski minister obrony Robertas Kaunas odniósł się do serii incydentów, wskazując na ich związek z wojną na Ukrainie. „To wszystko jest skutkiem wojny Rosji – wojna wywołana przez agresora doprowadziła do sytuacji, w której w ciągu 48 godzin drony spadły na terytorium trzech państw bałtyckich” – powiedział. Dodał, że „jest jasne, iż obrona powietrzna stanowi wyzwanie nie tylko dla Litwy, ale dla całego NATO”.

W środę nad ranem dron, który przedostał się do Estonii z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, uderzył w komin elektrowni Auvere w regionie Ida-Viru. Do zdarzenia doszło około godziny 3:43.

Kresy.pl/LRT

Tagi: ,
forma płatności